Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Cookies .

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Kaukaz Opinie Polityka Magda Zygmunt: Sezon na Pokojowego Nobla czas zacząć!

Magda Zygmunt: Sezon na Pokojowego Nobla czas zacząć!

09 październik 2013
A A A

Ponad 8000 laureatów z całego świata od 1901 roku, październikowe newsy, wielkie oczekiwania światowej opinii publicznej na decyzje Komitetu,  masa niewiadomych – czyli sezon noblowski rozpoczęty. Decyzje Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk jedni akceptują bez większego zdziwienia, inni natomiast nie są w stanie przyjąć ich do wiadomości. Niewątpliwie największe „zamieszanie” ma miejsce w przypadku Pokojowej Nagrody Nobla po 2009 roku, kiedy to Barack Obama został jej laureatem…  

ImagePokojowa Nagroda Nobla to wielkie wyróżnienie dla konkretnej osoby, państwa, które reprezentuje jak i danej organizacji, której działalność została doceniona w ten sposób.

 

To nagroda za szczególne osiągnięcia podejmowane na rzecz światowego pokoju, postępu ważnego dla całej ludzkości, walkę o przestrzeganie praw człowieka, zmienianie rzeczywistości na lepszą. Poza wyróżnieniem nieodłącznym elementem Nagrody jest w głównej mierze szacunek społeczeństwa międzynarodowego, prestiż i przede wszystkim ogromny zaszczyt.

Tak przynajmniej było do niedawna, ponieważ przyznanie tego wyróżnienia dla Baracka Obamy zmieniło sposób patrzenia wielu osób na Pokojową Nagrodę Nobla…

 

Prezydent Stanów Zjednoczonych został doceniony praktycznie na samym początku swej prezydentury, kiedy tak naprawdę świat nie słyszał o jego konkretnych działaniach podejmowanych na rzecz pokoju. Wydarzenie natychmiast wywołało szereg negatywnych opinii pod adresem Komitetu Noblowskiego, jak i samego laureata. Oficjalnie tłumaczono, iż jest to swego rodzaju „zachęta” do pokojowych działań, które nowy prezydent USA będzie dopiero wprowadzał w życie.

 

Zeszłoroczny wybór, który padł na Unię Europejską, również nie przeszedł bez echa. Wiele osób wprost krytykowało decyzję Szwedzkiej Akademii Nauk. Najczęściej przytaczane argumenty przeciw, to: UE zamiast poprawy warunków życia swych obywateli doprowadziła do ogromnej fali bezrobocia oraz ubóstwa, a nagroda powinna być raczej przyznana konkretnej osobie, a nie organizacji, która na to nie zasługuje.

 

Dotychczas wyróżniało się zazwyczaj osoby wykazujące dostrzegalne dla wszystkich inicjatywy, na które niejednokrotnie pracowano przez całe życie, jednak jak widać podejście do tego tematu wraz z upływem czasu ewoluuje, jednak czy w dobrym kierunku?!

Nominacje dla Internetu czy Edwarda Snowdena to tylko kolejne przykłady dość dziwnego podejścia do jakże historycznego wydarzenia.

 

Z tego powodu już praktycznie nikogo nie dziwią różne „egzotyczne” nazwiska przewijające się na liście do Pokojowej Nagrody Nobla, chociażby takie jak ostatnio - Władimira Putina. Został zgłoszony przez kilka rosyjskich organizacji społecznych, które zgodnie uważają, że prezydent Federacji Rosyjskiej powinien otrzymać to wyróżnienie m. in. za aktywne działania mające na celu rozwiązanie konfliktu w Syrii, zaprowadzanie pokoju w Osetii Południowej oraz Biesłanie. Władimir Putin zdecydowanie jawi się jako człowiek tego roku - powiedział wiceprezes Akademii Biesłan Kobahija. Oświadczył też, że Nobel dla Putina mógłby "przywrócić tej nagrodzie prestiż nadszarpnięty przez przyznawanie jej z góry, a nie za istotne zasługi."

 

Kandydatura ta już na samym początku wydaje się być tą z kategorii wielkiego żartu, ponieważ światowa opinia publiczna zdążyła poznać Władimira Putina z całkiem innej strony, która nie ma za wiele wspólnego z rzeczywistą walką o pokój.

Już za kilka dni dowiemy się, kto otrzyma Pokojową Nagrodę Nobla 2013. Może ten wybór zmieni w jakimś stopniu sposób patrzenia na laureatów „tej kategorii”, który po wydarzeniach z kilku ostatnich lat pozostawia wiele do życzenia…