Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Amerykański przemysł samochodowy żąda pomocy

31 październik 2008
A A A
Przedstawiciele przemysłu samochodowego i gubernatorzy sześciu stanów w liście do władz desperacko proszą o bezpośrednią pomoc finansową dla pogrążonej w kryzysie branży. Rząd na razie milczy.
Image
(cc) PK Kool
List wysłała w czwartek grupa wysokich menedżerów oraz gubernatorzy sześciu stanów, których gospodarki opierają się na zlokalizowanej w nich produkcji samochodowej: Michigan, Nowego Jork, Ohio, Delaware, Kenntucky i Południowej Dakoty.

„Nie możemy pozostawić producentów samochodów samym sobie. Stanowią oni krytyczny element naszej gospodarki. Ich wpływ jest odczuwalny w każdym stanie w USA”- powiedział w wywiadzie dla Bloomberg Television gubernator Południowej Dakoty Michael Rounds.

List był reakcją na odmówienie przez rząd bezpośredniej pomocy finansowej, która miała wesprzeć połączenie General Motors Corporation i Chrysler LLC. Od kilku tygodni przedstawiciele tego przemysłu domagają się od rządu szybkiej akcji ratunkowej i organizują polityczne poparcie dla swoich żądań. Ich działania poparł niedawno demokratyczny kandydat na prezydenta, Barack Obama.

Branża motoryzacyjna w USA przechodzi największą od 17 lat zapaść. Kryzys kredytowy i trudności konsumentów spowodowały 13 proc. spadek sprzedaży samochodów we wrześniu i prawdopodobnie jeszcze większy w październiku. Ponieważ prognozy na 2009 rok przewidują dalsze zwolnienie gospodarki, producenci szukają sposobu na przetrwanie recesyjnych 12 miesięcy. Zamykane są więc linie produkcyjne i zwalniani pracownicy.

General Motors i Chrysler- pierwszy i trzeci producent aut w USA- prowadzą od kilku tygodni rozmowy na temat fuzji. Przed jej finalizacją GM poprosił rząd o10 mld dol. bezpośredniej pomocy, ale ten jest w stanie zaoferować tylko niskooprocentowane pożyczki. Administracja wygospodarowała 25 mld dol. na preferencyjne kredyty dla sektora motoryzacyjnego. Ponadto przedsiębiorstwa udzielające autokredytów mogą korzystać z programu ratunkowego dla sektora finansowego (tzw. planu Paulsona). Jednak przedstawiciele branży- a także władze stanowe- uważają, że to za mało by uchronić przemysł samochodowy w USA przed upadkiem.

Fuzja dwóch korporacji prawdopodobnie zaowocuje dodatkową redukcją zatrudnienia, przede wszystkim wśród pracowników Chryslera. Jeszcze bardziej zagrożeni są niezależni dostawcy części do samochodów, wyposażenia, dilerzy- cała sieć podwykonawców i partnerów spośród których wiele stanowią małe przedsiębiorstwa. Raport firmy doradczej Grant Thornton przewiduje, że całkowita redukcja zatrudnienia z powodu fuzji może wynieść 100- 200 tys. miejsc pracy.

Na podstawie: Reuters.com, Bloomberg.com