Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Cookies .

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Japonia USA i Japonia przedstawiły plan zrewidowania sojuszu wojskowego

USA i Japonia przedstawiły plan zrewidowania sojuszu wojskowego

29 kwiecień 2015
A A A

Stany Zjednoczone i Japonia przedstawiły nowe założenia współpracy w dziedzinie obrony. Wytyczne odzwierciedlają zmiany w japońskiej polityce bezpieczeństwa i zakładają większą rolę Tokio w regionie. To pierwsza rewizja sojuszu wojskowego od 1997 r.

Zmiany sojuszu wojskowego zostały przedstawione w poniedziałek (27.04) przez sekretarza stanu USA Johna Kerry’ego i japońskiego ministra spraw zagranicznych Fumio Kishidę w Nowym Jorku. Zaprezentowane wytyczne zakładają globalną współpracę militarną między sojusznikami - od obrony przed pociskami balistycznymi przez walkę z atakami cybernetycznymi po bezpieczeństwo morskie. Wedle zmian, japońskie wojsko będzie mogło wspomóc armię amerykańską, gdy ta będzie zagrożona atakiem ze strony innych krajów. Dotychczas japońskie siły zbrojne mogły udzielić wsparcia oddziałom amerykańskim tylko, gdy te działały na rzecz obrony Japonii. Nowe zasady likwidują ograniczenia geograficzne, umożliwiając globalną kooperację wojskową.

Zmiany zostały opracowane zgodnie z zeszłoroczną reinterpretacją pacyfistycznej konstytucji dokonaną przez japoński rząd, która zakłada, że Siły Samoobrony Japonii mogłyby brać udział w operacjach wojskowych poza krajem w przypadku ataku na sojusznika. Na przykład, Japonia będzie mogła udzielić wsparcia amerykańskim statkom zaangażowanym w działalność antyrakietową w regionie poprzez zestrzelenie rakiety kierowanej w stronę Stanów Zjednoczonych, nawet jeśli ona sama nie będzie w stanie zagrożenia.

Ponadto Japonia ma mieć możliwość udzielania wsparcia logistycznego amerykańskim operacjom wojskowym poza jej najbliższym sąsiedztwem. W praktyce ma to oznaczać dostarczanie amunicji dla USA i umożliwianie tankowania myśliwców przygotowujących się do startu. Japonia zobowiązała się również do ochrony amerykańskich baz i innych aktywów wojskowych w Azji.

Kerry nazwał rewizję sojuszu „historyczną zmianą w relacjach obronnych między państwami”, co ma przyczynić się do pokoju w regionie. Podczas konferencji sekretarz stanu odniósł się także do chińsko-japońskiego sporu o wyspy Senkaku/Diaoyu. Podkreślił, iż sporne wyspy są pod kontrolą Japonii, więc roszczenia Chin są nieuzasadnione. Kerry oświadczył również, że Stany Zjednoczone odrzucają jakiekolwiek sugestie jakoby wolność żeglugi i lotów w tym rejonie była „przywilejem przyznawanym mniejszym krajom przez duże państwa w zależności od ich kaprysu i fantazji”.

Nowa polityka to kolejny wyraz obawy Japonii oraz Stanów Zjednoczonych przed wzrastającą potęgą chińskich wojsk oraz nuklearnie uzbrojoną Koreą Północną. Dla Japonii będzie to też okazja do zwiększenia swej roli na arenie globalnej. Niemniej jednak, aby nowe założenia sojuszu weszły w życie, japoński parlament musi najpierw wyrazić zgodę na zaproponowaną przez premiera Shinzo Abe reinterpretację konstytucji. Ustawa zmieniająca dotychczasową politykę obronną Japonii ma zostać poddana pod głosowanie deputowanych w przyszłym miesiącu. Powodzenie tego przedsięwzięcia nie jest jednak przesądzone – japońska gazeta „Nikkei” w zeszłym tygodniu opublikowała sondaż, według którego 52 proc. społeczeństwa jest przeciwne zaproponowanym przez rząd zmianom, a tylko 29 proc. jest zdania, że należy zwiększyć zdolności wojskowe kraju. Partia Liberalno-Demokratyczna, której Abe jest liderem, posiada większość w japońskim parlamencie, jednak przyjęcie ustawy wbrew woli społeczeństwa może poskutkować spadkiem popularności premiera.

Abe obecnie przebywa na tygodniowej wizycie w Stanach Zjednoczonych. We wtorek (28.04) spotkał się z Barackiem Obamą w Białym Domu, gdzie dyskutowano między innymi na temat Partnerstwa Transpacyficznego (TTP). W środę szef rządu Japonii ma z kolei wygłosić przemówienie przed Kongresem, co ma być pierwszym w historii wystąpieniem japońskiego premiera przed amerykańskim parlamentem.

 

Źródła: Bloomberg, Yahoo, Reuters