Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Indie Indie: gwałt na zakonnicy wywołał protesty mniejszości religijnych

Indie: gwałt na zakonnicy wywołał protesty mniejszości religijnych

17 marzec 2015
A A A

Grupa mężczyzn włamała się i okradła szkołę klasztorną w Ranaghat (Bengal Zachodni), a następnie zgwałciła 74-letnią zakonnicę. Ośmiu podejrzanych o związek ze sprawą zostało schwytanych przez delhijską policję, jednak wciąż nie złapano mężczyzny odpowiedzialnego za gwałt. Zdarzenie wywołało falę protestów i dyskusję o pozycji mniejszości religijnych w Indiach.

W sobotę (14.03) grupa uzbrojonych mężczyzn zdewastowała szkołę klasztorną, a następnie zaatakowała trzy kobiety i ochroniarza. Gdy przybyła policja, dwie siostry i ochrona byli przywiązani do krzeseł, a trzecia leżała pobita. Zgwałcona kobieta do tej pory przebywa w szpitalu w Kalkucie, jednak jej stan jest stabilny. W kaplicy znaleziono również podarte Pismo Święte i rozbite popiersie figury Jezusa. Oficjalne motywy splądrowania szkoły i gwałtu nie są jeszcze znane. Możliwe, że za atakiem stoją hinduscy radykaliści.

Policja zidentyfikowała zdjęcia czterech z sześciu podejrzanych zrobionych przez kamery szkolne, upubliczniła je i zaoferowała nagrodę w wysokości 100 tysięcy rupii (1500 dolarów) za jakąkolwiek pomoc w schwytaniu mężczyzn. Obecnie sprawę od delhijskiej policji przejęły służby federalne.

W kościołach katolickich w całym kraju ogłoszono modlitwy i czuwania. Arcybiskup Kalkuty wezwał do zwiększenia ochrony w miejscu ataku. Dodał, że sytuacja jest coraz bardziej niepokojąca, gdyż to nie jedyny budynek kościelny zaatakowany w ostatnim czasie. Od grudnia odnotowano około sześciu ataków na kościoły katolickie przeprowadzonych przez radykalnych konserwatystów hinduskich. Ostatni z takich ataków miał miejsce w niedzielę (15.03), kiedy to jeden z kościołów w północnoindyjskim stanie Haryana został zdewastowany, a krzyż z ołtarza zastąpiono posągiem bóstwa hinduskiego.

Po wstrząsającym zdarzeniu rozpoczęły się protesty osób domagających się większej ochrony mniejszości religijnych. Zablokowano okoliczne drogi i tory kolejowe. Protestują nie tylko rodzice dzieci ze szkoły klasztornej, ale też setki ludzi krytykujących rząd Narendry Modiego, który nie zrobił wystarczająco dużo, by zapewnić bezpieczeństwo mniejszościom. Ich zdaniem takie wydarzenia pokazują, że w Indiach katolicy są nieproszonymi gośćmi, ale nie zamierzają tolerować takiego upokorzenia.

Po gwałcie studentki w New Delhi w 2012 r., opinia publiczna stała się dużo wrażliwsza na przemoc wobec kobiet i związane z tym przestępstwa. Gdy na jaw wychodzą kolejne gwałty, społeczeństwo reaguje protestami na ulicach, domagając się przyspieszenia procesu skazywania gwałcicieli, co obecnie potrafi trwać latami. Przykładem może być incydent sprzed kilku dni, kiedy to do więzienia o zaostrzonym rygorze w północno-wschodnich Indiach wtargnęło kilka tysięcy ludzi i wyciągnęło oskarżonego o gwałt mężczyznę, zabijając go na oczach wszystkich.

 

Źródła: Reuters, BBC, Asian Age, The Guardian