Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Cookies .

Akceptuję

Strefa wiedzy

Wykonanie: Delta Interactive
Back Jesteś tutaj: Home Świat Bliski Wschód Turcja: Nieudana próba zamachu stanu

Turcja: Nieudana próba zamachu stanu

18 lipiec 2016
A A A

W piątek zbuntowani dowódcy tureckich Sił Zbrojnych przeprowadzili próbę zamachu stanu. W walkach, które miały miejsce głównie na ulicach Ankary i Stambułu, zginęło 265 osób, a 1440 zostało rannych. Turecki rząd odzyskał już pełnię władzy, nadal trwają zatrzymania osób powiązanych z nieudanym przewrotem. W środę prezydent Erdogan ogłosił wprowadzenie trzymiesięcznego stanu wyjątkowego w Turcji.

W piątek (15.07) doszło w Turcji do nieudanej próby przewrotu politycznego, przeprowadzonej przez zbuntowanych członków Sił Zbrojnych Turcji. Według relacji premiera Binaliego Yildirima zginęło 265 osób, a 1440 osób zostało rannych. Tureckie władze zatrzymały dotychczas 2839 żołnierzy, którzy podejrzewani są o udział lub wsparcie nieudanego puczu. W wyniku nieudanego przewrotu Wysoka Rada Sędziów i Prokuratorów ogłosiła odwołanie 2745 sędziów.

Jednym z pierwszych działań podjętych przez puczystów było zajęcie budynków państwowych i mediów, co uniemożliwiło wydanie jakiegokolwiek oświadczenia przez przedstawicieli legalnego rządu. W trakcie przewrotu prezydent Recep Tayyip Erdogan znajdował się na wakacjach, a pierwsze oświadczenie, ze względu na blokadę mediów, wydał przy pomocy smartfona. Dopiero kilka godzin później przyleciał do Stambułu, gdzie na lotnisku Stambuł-Ataturk wydał dłuższe oświadczenie, zachęcając tureckie społeczeństwo do wyjścia na ulice i pokazania swojego poparcia dla legalnie wybranych władz. Działania sił rządowych mające na celu zdławienie przewrotu wsparło wielu cywili, którzy pomagali rozbrajać puczystów.

W sobotę turecki rząd zadeklarował odzyskanie pełni władzy w państwie, a przewrót został uznany za zdławiony. Jednak w niedzielę nadal miały miejsce incydenty z udziałem niezatrzymanych dotychczas puczystów. Turecki parlament rozpoczął debatę nad tymczasowym przywróceniem kary śmierci, która miałaby zostać zastosowana wobec niektórych z puczystów. Pomimo wyrażenia poparcia dla tureckiego rządu przez europejskich polityków, Turcja została wezwana do poszanowania zasad demokracji i nie kierowania się w stronę autorytaryzmu w celu rozwiązania problemu i znalezienia osób odpowiedzialnych za ten przewrót. Wśród polityków, upominających Turcję o nienadużywanie władzy, znaleźli się Sekretarz Stanu John Kerry, Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg, czy Wysoki Przedstawiciel Unii do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa Federica Mogherini.

Erdogan jako osobę inspirującą przewrót wskazał Fethullaha Gulena, islamskiego kleryka przebywającego w Stanach Zjednoczonych. Prezydent zaapelował do Stanów Zjednoczonych o aresztowanie duchownego i wydanie go tureckim władzom. Gulen przez wiele lat był sojusznikiem prezydenta Erdogana, jednak sojusz ten zakończył się przeszło trzy lata temu. Nie jest to także pierwszy raz, gdy Erdogan oskarża Gulena o spiskowanie przeciwko niemu. Jeszcze przed wysunięciem żądania aresztowania do Stanów Zjednoczonych Sekretarz Stanu John Kerry stwierdził, iż spodziewa się pytań ze strony tureckiego rządu dotyczących osoby kleryka. Kerry skomentował później żądanie Turcji mówiąc, iż Stany Zjednoczone rozważą rozpoczęcie procesu ekstradycyjnego Gulena, jednak Turcja musi wpierw przedstawić dowody jego winy. Gulen w oświadczeniu na stronie swojej organizacji oraz w wywiadzie dla New York Times zaprzeczył, by miał jakikolwiek związek z tym przewrotem i całkowicie się od niego odciął stwierdzając, że „demokracja nie może zostać osiągnięta poprzez militarną interwencję”.

Na podstawie: Reuters, Associated Press, Department of State

Zdjęcie: flickr.com/Mighty Travels