Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Cookies .

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Islandczycy wybrali nowy parlament

Islandczycy wybrali nowy parlament

01 listopad 2016
A A A

Konserwatyści z Partii Niepodległości wygrali przedterminowe wybory parlamentarne na Islandii. Największym zainteresowaniem obserwatorów cieszyła się natomiast Partia Piratów, która uzyskała trzeci wynik, natomiast w niektórych sondażach cieszyła się największa popularnością wśród Islandczyków.

Partia Niepodległości uzyskała 29 proc. poparcia i w nowym składzie Althingu będzie reprezentowana przez 21 parlamentarzystów. Drugi wynik po konserwatywnych eurosceptykach uzyskał Ruch Zieloni-Lewica, na który swój głos oddało 15,9 proc. głosujących. Działacze lewicy będą mieli swoich 10 reprezentantów w 63-osobowym parlamencie, a więc tyle samo co Partia Piratów, którą poparło 14,5 proc. Islandczyków. Ponadto w Althingu znalazło się miejsce dla 8 działaczy liberalnej Partii Postępu, 7 liberalnych zielonych z Reformy, 4 liberałów ze Świetlanej Przyszłości i 3 polityków Sojuszu Socjaldemokratów.

Największym zaskoczeniem jest dobry wynik Partii Piratów, która w porównaniu do poprzedniego składu parlamentu zyskała siedem mandatów. W części sondaży ugrupowanie cieszyło się największym poparciem Islandczyków, a komentatorzy odbierali to jako sprzeciw wobec dotychczasowego kształtu tamtejszej sceny politycznej. Najważniejszą powyborczą zmianą jest jednak fakt, iż nowej koalicji rządowej nie zdołają utworzyć dwa ugrupowania.

Przedterminowe wybory parlamentarne na Islandii odbyły się w związku z ujawnieniem tzw. Panama Papers. Z dokumentów wynikało, iż premier Sigmundur Davíð Gunnlaugsson z Partii Postępu wraz z małożonką rozliczał się w Panamie, a nie we własnym kraju. Szef rządu zdecydował się ustąpić z zajmowanego stanowiska pod presją społecznych protestów.

Na podstawie: icelandnews.is, onet.pl.