Piotr Maciążek: Teraz my z nim jak z Juszczenką
20 Sierpnia w Erewaniu odbył się nieformalny szczyt Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym. Było to przełomowe spotkanie, na którym zdecydowano o zmianach w statucie tej organizacji. Prezydent Medwiediew stwierdził, że ma on „odzwierciedlać doświadczenia NATO, UE i ONZ”, ma także jak sugeruje prasa zwiększyć uprawnienia organizacji w dziedzinie ingerencji w wewnętrzne konflikty państw- członków. Nieformalny szczyt przynosi także rewelacje związane z osobą prezydenta Aleksandra Łukaszenki.
W stronę koalicji antybiałoruskiej
Wydaje się, że zwiększenie uprawnień organizacji w dziedzinie konfliktów wewnętrznych pomiędzy jej sygnatariuszami jest naturalną konsekwencją zmian jakie zaszły w OUBZ w lutym 2008 roku. Właśnie wtedy zdecydowano o utworzeniu sił szybkiego reagowania a już w sierpniu wybuchła wojna w Gruzji. Zaciskanie kleszczy nad Białorusią może stanowić istotny powód w zmianach legislacyjnych rosyjskiej przybudówki militarnej. Przypomnijmy, że na szczycie w Erewaniu Łukaszence odmówili spotkania w cztery oczy prezydenci: Medwiediew i Nazarbajew. Układ polityczny nie przypadkowy dodajmy, bowiem jak relacjonuje to rosyjski Newsweek to właśnie Nazarbajewowi poskarżył się tuż po emisji Ojca Chrzestnego „mocno wzburzony Łukaszenka”. Prezydent Kazachstanu doniósł o wszystkim Medwiediewowi, który miał powiedzieć, że policzy się z nim [Baćką] jak z Juszczenką (użył liczby mnogiej, co może sugerować wykorzystanie OUBZ).
Nacisk gospodarczy Federacji Rosyjskiej
Bez względu na to jak ocenimy rewelacje Newsweeka o rzekomych planach ekonomicznej blokady Białorusi to symptomy rosyjskiej niechęci do Łukaszenki są doskonale widoczne. Nie będę powielał argumentacji zawartej w tekście „Koniec Łukaszenki?”, dodam jedynie dane obrazujące stopień uzależnienia Białorusi od rosyjskich surowców. Sytuacja Mińska jest niewesoła przecież 31% eksportu i 58% importu to wymiana handlowa z Rosją. Obecna cena rosyjskiego gazu sprzedawanego Białorusi to 185 dolarów za m3 dla porównania Polska płaci dwukrotnie więcej, Berlin 280$ a Ukraina po umowach charkowskich 220$. Co się stanie jeżeli Kreml zrówna ceny białoruskiego gazu z cenami rynkowymi?
Przywołując kontekst rosyjskiego nacisku gospodarczego na Białoruś trzeba cofnąć się do powołanej 5 lipca w Astanie Unii Celnej (UC). Z zasad wolnego obrotu handlowego wyłączono tam bowiem cła eksportowe na rosyjską ropę i produkty naftowe. Jakie to ma znaczenie dla Mińska? Cena oclonej wenezuelskiej ropy to 656$ za tonę, cena nieoclonej ropy rosyjskiej to 398$ za tonę. Nie trudno zgadnąć jaki efekt będzie miało podwyższenie cła przez Rosję i to oczywiście zgodnie z podpisanym kodeksem celnym astańskiej UC. Podobne ruchy można zaobserwować w samodzielnych działaniach Kremla. 1 lipca premier Putin podpisał rozporządzenie przywracające pełną stawkę cła na eksportowaną ropę ze złóż wschodniej Syberii. Wynosi ona około 70$ za tonę i od momentu wydania rozporządzenia będzie wzrastała aż do osiągnięcia ceny 250$ za tonę. Kwestia energetyczna jest zdominowana przez czynnik rosyjski, można podać tu także przykład planowanej elektrowni atomowej w obwodzie grodzieńskim, gdzie rola Moskwy to dostarczenie technologii, ale także kredytu dla strony białoruskiej…
Sytuacja gospodarcza reżimu Aleksandra Łukaszenki
Sytuacja budżetowa Mińska nie jest aż tak harmonijna jakby się to mogło wydawać. Na przełomie lipca i sierpnia Białoruś wypuściła euro obligacje o wartości 1mld $. Łukaszenka próbuje tym samym uzyskać tani, zewnętrzny kredyt, który oddaliłby groźbę uzyskania funduszy z Rosji lub MFW. Pożyczka i inwestycje chińskie mają podobną genezę i podobny cel. Jeśli dodamy ich planowaną kwotę (do tej pory uruchomiono 1mld $) do wypuszczonych euroobligacji to uzyskamy bagatela 16mld $ czyli 18,5% białoruskiego PKB… W tych obliczeniach należy oczywiście uwzględnić czynnik preferencyjnych cen rosyjskiej ropy, którą dodatkowo przetwarzały i reeksportowały białoruskie rafinerie (oszczędność+ zysk).
To gospodarka będzie celem ataku Kremla, czy Łukaszenka jest świadomy jej faktycznego stanu? A jeśli jest to czy w ogóle ma możliwość przeciwdziałania tym trendom? Wybory na Białorusi już w styczniu, właśnie wtedy według Newsweeka ma się rozpocząć ekonomiczna blokada Mińska… Przypadek?


Jak Andaluzja stała się prawicowa
Pragmatyzm wygrywa w amerykańsko-chińskich relacjach
Trudne zadanie Rumena Radewa
Péter Magyar wzbudza pierwsze kontrowersje