Ulewne deszcze na Bliskim Wschodzie spowodowały śmierć kilkunastu osób
-
IAR
Ulewne deszcze na Bliskim Wschodzie spowodały śmierć kilkunastu osób. W Izraelu, Egipcie i Autonomii Palestyńskiej wystąpiły intensywne powodzie. Według prognoz będzie padać do końca tygodnia.
W Egipcie nagłe powodzie zabiły 11 osób, w tym brytyjskiego turystę. Wielu Egipcjan musiało opuścić domy, częśc dróg jest zablokowana. W Strefie Gazy zawaliło się kilka tuneli przemytniczych biegnących pod granicą z Egiptem, wiele domów zostało podtopionych.
W Izraelu zginęła jedna osoba, dwie są poszukiwane. Najtrudniejsza sytuacja panowała na południu kraju, szczególnie nad Morzem Martwym. Izraelska armia kilkakrotnie ratowała ludzi uwięzionych w porwanych przez wodę samochodach. Ulewne deszcze zerwały most, zniszczyły drogi i uprawy. Tysiące Izraelczyków musiały pozostać w domach. Służby porządkowe usuwają skutki powodzi na głównej drodze nad Morzem Martwym. Muszą sprzatnąć naniesione kamienie, piasek i muł.
Setki tzw. powodziowych turystów przyjeżadżają, aby zobaczyć wodę spływającą w Nahal Qumran. Naukowcy z kolei badają jej skład.


Brak nowego otwarcia. Wizyta Bidena na Bliskim Wschodzie.
Turcja: Nieudana próba zamachu stanu