Białoruski sąd odebrał ZPB dom w Iwieńsku
-
IAR
Sąd obwodowy w Mińsku zdecydował, że Dom Polski w Iwieńcu będzie zarządzany przez prorządowy Związek Polaków na Białorusi. Stołeczny sąd podtrzymał decyzje sądu rejonowego w Wołożynie, który uznał, że działacze Związku Polaków, którym kieruje Andżelika Borys bezprawnie zajmowali budynek. W lutym milicja siłą przejęła Dom Polski w Iwieńcu, który do dziś pozostaje zamknięty.
Na rozprawę do Mińska przyjechało kilkudziesięciu naszych rodaków z Grodna. Cześć z nich została wpuszczona na salę rozpraw a pozostali czekali przed budynkiem sądu. Sędziowie zdecydowali, że budynek Domu Polskiego należy do prorządowego Związku Polaków, którego działacze już mogą rozpocząć w nim urzędowanie.
Gdy salę rozpraw opuszczali przedstawiciele lojalnej wobec Mińska organizacji na ulicy podniosły się okrzyki „złodzieje" i „hańba". Szefowa nieuznawanego przez białoruskie władze Związku Polaków Andżelika Borys uznała wyrok za niesprawiedliwy. Podobnie uważa była dyrektor Domu Polskiego w Iwieńcu Teresa Sobol.
Obecny na rozprawie konsul Marek Martinek zapowiedział, że wyrok zostanie zaskarżony.


Wspólna platforma dyskusyjna Ukrainy, Gruzji i Mołdawii