Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa "Le Figaro": Sarkozy zmuszony do "walki na dwóch frontach"

"Le Figaro": Sarkozy zmuszony do "walki na dwóch frontach"


28 marzec 2011
A A A

Francuski dziennik „Le Figaro” uważa, że prezydent Nicolas Sarkozy będzie teraz musiał „walczyć na dwóch frontach”. Gazeta komentuje niedzielne wybory do samorządów departamentalnych i coraz bliższe wybory prezydenckie. 

Prawicowy „Le Figaro” przyznaje, że w wyborach samorządowych zwyciężyła Partia Socjalistyczna. Sukces ten jest jednak - zdaniem komentatora - sukcesem względnym, bo trudno jest wyciągać wnioski na skalę całego kraju z wyborów lokalnych, a do tego odznaczających się wyjątkowo niską frekwencją.

Dobrze wypadł również skrajnie prawicowy Front Narodowy pod wodzą Marine Le Pen. Nicolas Sarkozy już wie, że w ciągu najbliższego roku ataki na niego nadejdą zarówno z lewicy, jak i z prawicy - pisze dziennik.

„Le Figaro” uważa, że sukces Frontu Narodowego jest ostrzeżeniem nie tylko dla prawicy, ale również dla lewicy. Choć wybory prezydenckie odbędą się za rok, Partia Socjalistyczna wciąż nie ma ani programu, ani kandydata - zauważa francuski dziennik. W tej formacji już trwa wojna o to, kto ją będzie reprezentował w wyborach prezydenckich. Socjaliści muszą przekonać, że są zdolni do zbudowania projektu mogącego przekonać całą lewicę. A ta sztuka nie udaje im się już od siedemnastu lat - przypomina „Le Figaro”.