Bo - Pierwszy Pies Ameryki
Oto jest - sześciomiesięczny portugalski pies wodny, Pierwszy Pies Stanów Zjednoczonych.

Malia i Sasha dostały w końcu wymarzonego pupila. I to nie od byle kogo, tylko od senatora Edwarda Kennedy'ego (który zresztą sam ma kilka psów tej rasy). W zamian za podarunek, Obamowie przekazali darowiznę na rzecz Humane Society - dbającą o bezdome psy.
Kennedy wydał specjalne oświadczenie: "Nie mógłbym być szczęśliwszy, widząc radość Malii i Sashy z małego Bo. Nasza rodzina bardzo kocha portugalskie psy wodne i wierzymy, że dziewczęta i ich rodzice również pokochają swojego".
Imię "Bo" prezydentówny wybrały dlatego, że ich dziadek ze strony matki miał niegdyś ksywkę "Diddley".
Nawiązały w ten sposób do piosenkarza - "Bo" Diddley'a.
Jako pierwszy o nowym mieszkańcu Białego Domu doniósł "Washington Post". Redakcja dostała od Michelle Obamy prawo na wyłączność.
Przez całą Wielką Sobotę, internetowe serwisy plotkarskie (jak również najpoważniejsze media) huczały od pogłosek i domysłów co do nowego psa prezydenckiej rodziny.
Bo doczekał się już własnego hasła w Wikipedii i oficjalnej strony internetowej.
Tymczasem PETA zdążyła wystosować do prezydenta Obamy list , wzywający do sterylizacji Pierwszego Psa. Prezes organizacji, Ingrid Newkirk, dołączyła nawet kupon na darmowy zabieg u sprawdzonego weterynarza.
To nie koniec nowości z Białego Domu. Barack Obama wybrał swoją nową parafię: episkopalny St.John's Church znajduje się nieopodal Białego Domu.
Do tego kościoła uczęszczał też m.in. George W. Bush. Pastor Luis Leon nie odniósł się do obecności prezydenta w wielkanocnym kazaniu; wspomniał za to o drużynie baseballa z Północnej Karoliny - North Carolina Tar Heels.
Nie była to pierwsza wizyta rodziny Obamów w kościele St.John's. W dzień inaugracji prezydentury, uczestniczyli tam w prywatnym nabożeństwie.
Parafia St.John's - choć wcześniej nie wymieniana w ścisłej czołówce potencjalnych kościołów dla Baracka Obamy - wydaje się optymalna ze względu na długą tradycję współpracy między władzami kościelnymi a...Secret Service.
Wielkanoc pełna wrażeń zakończyła się tradycyjnym przyjęciem dla dzieci - Easter Egg Roll na trawniku przed Białym Domem.
Oprócz zawodów w kulaniu jajek, na imprezie u Baracka Obamy, dzieci mogły wziąć udział w lekcjach gotowania, koncertach muzycznych i posłuchać bajek.
Nie zabrakło znanych gości - m.in. gwiazd muzyki: Fergie i Ziggy'ego Marleya.


Wydarzenia na Ukrainie oczami naocznego świadka. O rewolucji na Majdanie i wojnie na wschodzie kraju opowiada Michał Kacewicz