O Polakach w Berlinie
Nowoczesna wystawa opowiadająca o Polakach, mieszkańcach stolicy Niemiec, to dobry pomysł na przybliżenie Berlińczykom ich sąsiadów.
„My Berlińczycy" (Wir Berliner) to tytuł ekspozycji zaprezentowanej w Ephraim-Palais oraz Märkisches Museum. Na kilku piętrach zgromadzono eksponaty z różnych epok pokazujące życie oraz wpływ polonii Berlińskiej na rozwój miasta. Największą część poświęcono rodzinie Radziwiłłów, która dzięki swoim koneksjom na niemieckim dworze królewskim miała największy wpływ na sytuację Polaków w Niemczech.

Niewiele osób ma świadomość, że np. na miejscu dzisiejszego Reichstagu stał do drugiej połowy XIX wieku pałac Anastazego Raczyńskiego, polskiego szlachcica zaprzyjaźnionego z królem pruskim. Niestety pomysłodawcy wystawy nie wspomnieli o wielce zasłużonym dla niemieckiej stolicy Johannie Gotskowskim, który m.in. był założycielem Królewskiej Fabryki Porcelany i posiadaczem wyjątkowej galerii malarstwa.
Całość ukazuje różne elementy obecności Polaków w Berlinie. W jednej z sal stworzono mapę miasta nad Sprewą z zaznaczeniem kościołów, które miały (oraz mają) największe znacznie dla polonii. Nadmienić należy, iż relacje polskich migrantów z klerem pruskim do końca I wojny światowej, układały się delikatnie mówiąc różnie. Największą osią konfliktu była walka o prawo do odprawiania mszy świętych w języku polskim oraz do prowadzenia zajęć przygotowujących do przyjęcia I komunii świętej w języku ojczystym.
Ciekawą propozycją jest uwypuklenie roli Polek mieszkających w Berlinie. Autorzy przedstawiają je w różnych rolach, próbując jednocześnie wyjść poza mit kobiety pozostającej w domu, lub imającej się tylko najprostszych zajęć.


Wydarzenia na Ukrainie oczami naocznego świadka. O rewolucji na Majdanie i wojnie na wschodzie kraju opowiada Michał Kacewicz