Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Opinie Stuła świętego redemptorysty zamiast iPoda

Stuła świętego redemptorysty zamiast iPoda


10 lipiec 2009
A A A

Barack Obama ofiarował Benedyktowi XVI stułę św. Jana Nepomucena Neumanna , XIX-wiecznego biskupa Filadelfii.

Święty urodził się w Czechach (jego ojciec był Niemcem,matka - Czeszką) gdzie skończył szkołę prowadzoną przez pijarów. Chcąc prowadzić działalność misyjną, wyjechał do USA. Najpierw był wikarym w parafii, a później - redemptorystą.

Jako biskup Filadelfii, szczególnie troszczył się o parafie narodowe, wokół których łączyli się biedni emigranci z Europy.
Został kanonizowany w 1977 roku.

Prezent dla Benedykta XVI został wybrany dzięki pośrednictwu sklepu rodziny DiCocco w Havertown. Już po raz drugi w ciągu 15 miesięcy wybierali oni prezent dla papieża.
Tym razem DiCocco zaproponowali Departamentowi Stanu, by prezydent USA podarował papieżowi stułę św. Jana Nepomucena Neumanna, która - ich zdaniem -  doskonale symbolizowała historię katolicyzmu w Ameryce, jak i samą historię Ameryki - kraju imigrantów.

Pomysłem na prezent dla papieża byli też amerykańcy redemptoryści.
Ojciec Patrick Woods, prowincjał redemptorystów w Baltimore, podkreślił, że prezent Obamy dla papieża ma szczególne znaczenie, ponieważ rok 2009 został ogłoszony przez Benedykta XVI rokiem kapłaństwa. Stuła natomiast kapłaństwo symbolizuje.

Kwestia wyboru prezentu Baracka Obamy dla papieża budziła sporo kontrowersji.
Prezydent USA zaliczył bowiem kilka dyplomatycznych wpadek związanych z podarkami.
Brytyjski premier dostał od niego filmy na DVD nie przystosowane do europejskich odtwarzaczy, a królowa Elżbieta - iPoda.

Sam Barack Obama ostatnio dostał od prezydenta Dmitrija Miedwiediewa album dokumentujący jego podróż do Rosji w 2005 roku.

Najwięcej problemów  sprawiają dyplomatyczne podarki od króla Arabii Saudyjskiej.
Amerykańcy dyplomaci dostali ostatnio walizki ze skóry aligatora wypełnione drogocenną biżuterią i roleksami, a więc rzeczy znacznie przekraczające 335-dolarowy limit.
Prezent przyjąć trzeba - inaczej strona ofiarująca mogłaby poczuć się urażona.
Jednak tak drogich podarków dyplomaci ( w tym prezydent) nie mogą zatrzymać dla siebie.
Są one traktowane nie jako prezenty osobiste, ale jako prezenty ofiarowane Stanom Zjednoczonym.
Najczęściej - po wycenie przez rzeczoznawcę - są póżniej sprzedawane na aukcji, z której zyski przeznacza się na cel ustalony przez administrację.
Prezenty szczególnie piękne lub cenne antyki mogą też służyć jako ozdoba Białego Domu lub gabinetu osoby, kóra otrzymała ów dar. Odchodząc za stanowiska, nie zabiera jednak prezentu ze sobą.