Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Opinie Polityka Bartłomiej Cięszczyk: Rosja traci monopol na Azję Środkową

Bartłomiej Cięszczyk: Rosja traci monopol na Azję Środkową


03 styczeń 2010
A A A

W połowie grudnia nastąpił przełom w dywersyfikacji eksportu gazu z Azji Środkowej. Chiński prezydent Hu Jintao 14 grudnia uroczyście otworzył w północno-wschodnim Turkmenistanie gazociąg, który ma dostarczać gaz ziemny do Chin. To pierwsza tak duża inwestycja, która odbiera Gazpromowi monopol na środkowoazjatycki surowiec i w efekcie zmienia sytuacje geopolityczną w regionie.

W turkmeńskiej stolicy, Aszchabadzie Hu powiedział, że nowy rurociąg przyniesie korzyści wszystkim państwom regionu i wyraził zainteresowanie Chin dalszą współpracą z państwami środkowoazjatyckimi w eksploatacji i transporcie surowców energetycznych. Z kolei, w wywiadzie dla chińskich mediów prezydent Turkmenistanu, Gurbanguły Berdymuhammedow powiedział - Projekt ma strategiczne znaczenie dla obu stron, odpowiada długofalowym interesom Turkmenistanu i Chin, jest zgodny z logiką globalnego rozwoju gospodarczego, w którym dostawy nośników energii odgrywają coraz większą rolę -.

Nowo otwarty gazociąg ma długość 2000 kilometrów. Zanim gazociąg dotrze do Chin przebiega jeszcze przez dwa kraje: Uzbekistan i Kazachstan. W 2010 roku magistrala ma dostarczać chińskiemu koncernowi China National Petroleum Corp (CNPC) ok. 5 miliardów metrów sześciennych gazu. Do czasu całkowitego zakończenia prac nad gazociągiem w 2013 roku dostawy sięgną 40 miliardów metrów sześciennych. Co więcej, Turkmenistan i Chiny podpisały wstępne porozumienia o zwiększeniu dostaw o kolejne 10 miliardów w przyszłości. Rurociąg ma także zabierać część gazu z Uzbekistanu i Kazachstanu do Chin. Uzbekistan oświadczył, że ma już zakontraktowane dostarczanie 10 miliardów metrów sześciennych gazu dla tego projektu.

Szlak powstał w błyskawicznym tempie. Umowa wstępna została podpisana w 2006 roku. Wszelkie szczegółowe uzgodnienia  zawarto rok później by w końcu  jego budowę zainaugurować w lipcu 2008 roku.

Jak dotąd, głównym odbiorca gazu turkmeńskiego gazu był Gazprom. W kwietniu ubiegłego roku na skutek sporu związanego z wybuchem gazu w głównym gazociągu dostawy turkmeńskiego gazu do Rosji zostały wstrzymane. Uszkodzenie naprawiono, lecz dostaw nie wznawiano, bo strony nie mogły się porozumieć co do przyczyn wypadku i kosztów likwidacji jego skutków. Ze strony turkmeńskiej padły oskarżenia, że za wybuchem stoi Rosja.

Gazprom nie spieszył się z naprawą uszkodzonego gazociągu. Rosyjski monopolista gazowy tłumaczył to tym, że nie potrzebuje już więcej turkmeńskiego gazu, bo konsumpcja gazu w Europie i na Ukrainie znacznie się zmniejszyła. Szef Gazpromu, Aleksiej Miller podkreślał, że Aszchabad nie ma żadnej alternatywy jak dostawy do Rosji. Również w grudniu zakończono budowę gazociągu, który połączył Iran i Turkmenistan. Nowy rurociąg będzie przesyłał gaz ze złoża Dowletabat, z którego surowiec wysyłano do tej pory wyłącznie do Rosji. Ma on dostarczać Iranowi rocznie 12,5 miliarda metrów sześciennych surowca. Wcześniej do Iranu Aszchabad eksportował 8 miliardów metrów sześciennych gazu.  Uruchomienie rurociągów  pokazuje, że dywersyfikacja odbiorców dla środkowoazjatyckiego „błękitnego” surowca jednak jest możliwa.

Turkmenistan co roku produkuje około 70 miliardów metrów sześciennych gazu. Oprócz  współpracy z Chinami i Iranem Aszchabad wyraża również zainteresowanie wsparciem realizacji unijnego projektu Nabucco, który miałby połączyć złoża gazu ziemnego z regionu Morza Kaspijskiego z Unią Europejską, z pominięciem Rosji.

Przykład gazociągu Turkmenistan-Chiny przekonuje o jak najbardziej możliwym bezpośrednim handlu gazem ziemnym z Azją Środkową, bez Rosji. Jeśli  UE jest tym zainteresowana musi tylko dorównać chińskiej ofercie i przystać na turkmeńskie czy też kazachskie warunki współpracy.

Portal Spraw Zagranicznych pełni rolę platformy swobodnej wymiany opinii - powyższy artykuł wyraża poglądy autora.