Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Kontrowersyjny spis ludności w Kenii


25 sierpień 2009
A A A

Trwa pierwszy od 10 lat narodowy spis ludności Kenii. Kontrowersje wzbudza zawarte w ankiecie pytanie o przynależność do grupy etnicznej. W zeszłym roku, w wyniku zamieszek na tle etnicznym zginęło w Kenii ponad tysiąc osób.

Image
Zeszłoroczne zamieszki przyniosły 1,5 tys. ofiar
Narodowy Spis Ludności i Gospodarstw Domowych rozpoczął się w poniedziałek, 24 sierpnia i potrwa do końca miesiąca. 145 tys. ankieterów przemierza kraj, by zebrać dane o ludności Kenii. W telewizyjnym przemówieniu prezydent Mwai Kibaki zachęcił obywateli do wzięcia udziału w spisie. Ogłosił również wtorek (25.08) dniem wolnym oraz nakazał zamknięcie barów i restauracji, aby większość ludności pozostała w domach i tym samym umożliwiła ankieterom jak najszybsze wykonanie pracy.

Kontrowersje wzbudziło pytanie o przynależność do grupy etnicznej. Wielu Kenijczyków jest dumnych z przynależności do danej grupy i w wyborach głosuje na kandydatów tego samego pochodzenia. Po wyborach w grudniu 2007 roku, kiedy pojawiły się oskarżenia o sfałszowanie wyników, wybuchły zamieszki. Ponad tysiąc osób zostało zabitych, ponieważ należały do plemienia, z którego wywodził się prezydent lub jego główny przeciwnik.

Władze deklarują, że uzyskanie odpowiedzi na kontrowersyjne pytanie ma kluczowe znaczenie dla opracowywania planów i strategii na przyszłość. Ministerstwo spraw zagranicznych uzasadnia, że wiedza o różnorodności etnicznej i związanej z nią bogatej kulturze Kenii ma zostać wykorzystana do promocji kraju na arenie międzynarodowej.

Krytycy twierdzą, że wiedza o pochodzeniu ludności może być wykorzystywana przez polityków do manipulacji i wzniecania konfliktów między społecznościami różnego pochodzenia. W przeszłości zdarzały się już przypadki manipulowania danymi dotyczącymi grup etnicznych, by np. uzyskać przewagę przy podziale zasobów naturalnych.

Organizacje pozarządowe przekonują mieszkańców, by na pytanie o grupę etniczną odpowiadali „Jestem Kenijczykiem”.

Anthony Kilele, dyrektor Narodowego Urzędu Statystycznego Kenii, zapowiedział, że większość ankiet przeprowadzanych będzie wieczorami i przekonywał, by po pracy obywatele pozostawali w domach. Ma to usprawnić pracę ankieterów. Zapewnił również, że w czasie spisu zostaną zwiększone środki bezpieczeństwa, m.in. na ulicach pojawią się dodatkowe patrole policyjne.

ImageW spisie mają być uwzględnieni nie tylko obywatele Kenii, ale wszystkie osoby przebywające na terenie tego państwa, w tym turyści, uchodźcy i studenci przebywający w Kenii na stypendiach. Zebrane dane o mieszkańcach kraju i ich gospodarstwach mają dostarczyć informacji niezbędnych do opracowania strategii rozwoju edukacji, służby zdrowia, rolnictwa, budownictwa czy produkcji żywności.

To już siódmy powszechny spis ludności w tym kraju od 1948 roku. Według danych z poprzednich spisów, w 1989 roku Kenia liczyła 21,4 mln, a dziesięć lat później już 28,7 mln mieszkańców. Szacuje się, że obecnie w Kenii żyje około 40 mln osób. Podczas dwóch poprzednich spisów również padało pytanie o przynależność do grupy etnicznej. Jednak dane z 1999 roku nie zostały ujawnione ze względu na „delikatność kwestii”.

Na podstawie: news.bbc.co.uk, allafrica.com

Zdjęcia: Amsha Africa Fundation