Prawie co drugi mieszkaniec Sudanu cierpi głód
-
IAR
Ponad 4 miliony ludzi w południowym Sudanie pilnie potrzebuje jedzenia - alarmuje Światowy Program Żywności. Według danych ONZ-owskiej agendy, liczba osób cierpiących na głód w Sudanie zwiększyła się w tym roku czterokrotnie. Powodem są susza oraz trwający tam konflikt zbrojny.
Emilia Casella ze Światowego Programu Żywności podkreśla, że niemal połowa ludności południowego Sudanu cierpi głód. W dodatku, gwałtownie spadły ceny bydła. "W zeszłym roku o tej porze za jednego byka w południowym Sudanie można było dostać 1200 kilogramów sorgo czyli podstawowego pożywienia w tamtym rejonie. Ale pod koniec tego roku ceny spadły i za tego samego byka można dostać już tylko 400 kilogramów sorgo, czyli trzy razy mniej. To oznacza, że znacznie mniej ludzi jest w stanie wyżywić swoje rodziny" - wyjaśnia Casella.
Światowy Program Żywienia chce wkrótce dostarczyć 50 tysięcy ton pożywienia do południowego Sudanu. Dary miałyby trafić do mieszkańców jeszcze przed rozpoczynającą się za kilka miesięcy porą deszczową. Obfite opady mogą bowiem spowodować, że transport pożywienia do niektórych miejsc będzie niemożliwy.
Południowa część Sudanu to teren zniszczony przez 20 lat wojen. Region ten kontrolowany jest przez Sudańską Ludową Armię Wyzwolenia.


Saudyjska wojna cenowa