Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Ameryka Północna Barack i Michelle Obama lobbują za igrzyskami w Chicago na sesji MKOl

Barack i Michelle Obama lobbują za igrzyskami w Chicago na sesji MKOl


01 październik 2009
A A A

Amerykańska pierwsza dama uczestniczy w 121. sesji Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, podczas której zapadnie decyzja, w którym mieście odbędą się letnie igrzyska w 2016 roku. W piątek do Kopenhagi przyjedzie Barack Obama.
ImageMichelle Obamie towarzyszyła gwiazda telewizji - Oprah Winfrey. Inne miasta kandydujące do miana gospodarza igrzysk, wystawiły równie silne delegacje.
Za Rio agituje prezydent Brazylii - Lula da Silva, za Madrytem - król Hiszpanii, Carlos - z małżonką, a za Tokio - nowy premier Japonii, Jukio Hatoyama.

Nie ma jednak wątpliwości, że największą gwiazdą sesji MKOl będzie Barack Obama. Prezydent przedstawi końcową prezentację Chicago, w którym to mieście mieszkał przez wiele lat i z którym czuje się blisko związany.

Decyzja o tym, które z miast będzie gospodarzem igrzysk, zostanie przestawiona 2 października. Ogłoszenie werdyktu będzie transmitowane na żywo przez ponad dwadzieścia największych światowych sieci telewizyjnych.
Przy sesji MKOl w Kopenhadze akredytowało się ponad dwa tysiące dziennikarzy.
Organizatorzy imprezy liczą zyski w miliardach koron duńskich.

Przy analizie kandydatur poszczególnych miast, eksperci podkreślają, że na korzyść Chicago przemawia "czynnik Obamy": bezpośrednie zaangażowanie prezydenta podnosi zainteresowanie samym wydarzeniem.

Największym rywalem Chicago jest Rio de Janeiro, które jeśli zostałoby wybrane, byłoby pierwszym południowoamerykańskim miastem goszczącym olimpiadę.

Tymczasem amerykańscy komentatorzy postrzegają podróż prezydenta do Kopenhagi jako politycznie ryzykowną.
Magazyn "Time" napisał, że Barack Obama zabiega o Igrzyska Olimpijskie dla Chicago ze względu na sieć powiązań i znajomości. To właśnie stamtąd wywodzi się trzon doradców i donatorów kampanii prezydenckiej Obamy.
Wielu z nich odgrywa teraz ważną rolę w komitecie organizacyjnym.

"Powiedzieć, że Barack i Michelle nie są bardziej zainteresowani Chicago niż na przykład Cincinnati, jest po prostu niemożliwe" - skomentował dla "Time'a" śród głosujących będzie także wiceprzewodnicząca Polskiego Komitetu Allen Sanderson, ekonomista sportu z University of Chicago.

Tymczasem rzecznik prasowy Białego Domu, Robert Gibbs, powiedział w poniedziałek, że prezydent postrzega podróż do Kopenhagi jako "oficjalny obowiązek, a nie sprawę osobistą".

Na podstawie: Associated Press, AFP, time.com, chicagotribune.com