Obama negocjuje pokój na Bliskim Wschodzie
-
IAR
W stolicy USA są już wszyscy uczestnicy rozmów pokojowych, które jutro rozpoczną się w amerykańskim Departamencie Stanu. Dziś w Białym Domu przyjmuje ich prezydent Barack Obama: najpierw spotka się z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, później z prezydentem Autonomii Mahmoudem Abbasem, a następnie z przywódcami Egiptu i Jordanii królem Abdullahem II i Hosni Mibarakiem. Jutro wszyscy oni zasiądą przy jednym stole z sekretarz stanu Hillary Clinton. Palestyński negocjator Saeb Erakat wierzy, że rozmowy mogą zakończyć się sukcesem. „Palestyńczycy i Izraelczycy wiedzą, że za rok, za dwa a może za dziesięć lat będą istnieć dwa państwa w granicach z 1967 roku. Różnica jest tylko taka, ilu Palestyńczyków i Izraelczyków uda nam się uchronić przed śmiercią”.
Oczekiwania wobec rozpoczynających się negocjacji są niewielkie i mało kto wierzy, że zakończą się one sukcesem. Amerykanie dają sobie rok na doprowadzenie do pokoju na Bliskim Wschodzie.


Amerykańska ambasada na Kubie ponownie otwarta