Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Daleki Wschód Australia po wyborach: niezależni zadeccydują

Australia po wyborach: niezależni zadeccydują


22 sierpień 2010
A A A

O przyszłości politycznej Australii zdecyduje prawdopodobnie niewielka grupa niezależnych posłów.
ImageWe wczorajszych wyborach parlamentarnych żadne większe ugrupowanie nie zdobyło zdecydowanej większości. O ponowny wybór starała się premier Julia Gillard i jej Partia Pracy.
 
Ugrupowanie to może liczyć na 72 mandaty; narodowo-liberalni opozycjoniści na 73 miejsca. Do większości parlamentarnej potrzebnych jest 76 mandatów. Premier mówi, że na ostateczny wynik trzeba będzie jeszcze poczekać kilka dni; ale już rozpoczęły się negocjacje z czterema posłami niezależnymi, którzy także weszli do parlamentu. Komentatorzy przypominają, że takiej sytuacji w powojennej historii Australii jeszcze nie było. Kampania wyborcza skupiła się na walce z nielegalną imigracją i podatkami w tym na planowanych opłatach za emisję dwutlenku węgla.