Protesty Tamilów w Indiach
-
IAR
Tysiące Tamilów protestowały przeciw wizycie prezydenta Sri Lanki w Indiach. Zdaniem Tamilów prezydent Mahinda Rajapaksa powinien odpowiadać za zbrodnie wojenne popełnione w okresie ubiegłorocznej ofensywy lankijskich sił zbrojnych przeciw tamilskim separatystom na Sri Lance.

Obrońcy praw człowieka od dawna alarmowali, iż armia lankijska dopuszczała się zbrodni wojennych wobec cywilnej ludności tamilskiej. Oskarżenia te potwierdził częściowo były głównodowodzący armii lankijskiej generał Sarath Fonseka. Fonseka ujawnił, iż część działań o charakterze ludobójczym armia wykonywała na polecenie władz cywilnych podległych prezydentowi Rajapaksie. Po ujawnieniu tych informacji Fonseka został aresztowany i w więzieniu czeka na proces.
Pod naciskiem Tamilów z południowych Indii rząd w New Delhi występował wielokrotnie do władz lankijskich o ochronę tamilskiej mniejszości. W trakcie obecnej wizyty Rajapaksy władze indyjskie zamierzają zażądać między innymi wyjaśnienia losu 70 tysięcy uchodźców tamilskich, którzy od chwili zakończenia działań wojennych w ubiegłym roku ciągle przebywają w tymczasowych obozach, a władze lankijskie nie zezwalają im na powrót w rodzinne strony


Sydney: terrorysta przetrzymywał zakładników w kawiarni, dwie osoby zginęły