Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Daleki Wschód Tybet: wprowadzono nadzwyczajne środki bezpieczeństwa w związku z 51. rocznicą powstania

Tybet: wprowadzono nadzwyczajne środki bezpieczeństwa w związku z 51. rocznicą powstania


12 marzec 2010
A A A

W Tybecie wprowadzono nadzwyczajne środki bezpieczeństwa w związku z 51. rocznicą powstania tybetańskiego oraz drugą rocznicą zamieszek w Lhasie. Według nieoficjalnych informacji od początku marca w całym regionie wzmocniono działania, których celem jest walka z przejawami separatyzmu.

ImagePrzed newralgicznymi dla chińskich władz rocznicami, w Tybecie, a także w sąsiednich prowincjach, gdzie znajdują się tybetańskie okręgi autonomiczne, służby bezpieczeństwa nasiliły kontrole mieszkań Tybetańczyków. W najważniejszych miastach oraz centrach buddyjskich w Tybecie rozlokowano dodatkowe oddziały policji i jednostek paramilitarnych.

W połowie marca 2008 roku na ulicach Lhasy doszło do zamieszek na tle etnicznym. Według chińskich władz zginęło w nich 21 "niewinnych cywilów". Tybetańskie władze na wychodźstwie twierdzą, że podczas rozruchów w Lhasie zabito około 200 Tybetańczyków.

Chińskie władze gniewnie zareagowały na słowa XIV Dalajlamy, który stwierdził, że "buddyści w Tybecie mieszkają jak w więzieniu". Duchowy przywódca Tybetańczyków wyraził tez solidarność z mieszkańcami Xinjiangu. Według rzecznika chińskiego MSZ, Dalajlama po raz kolejny dowiódł w ten sposób, że dąży do osłabienia jedności etnicznej w Chinach.