Zamach samobójczy w Pakistanie
-
IAR
Co najmniej 80 rekrutów zginęło w wyniku zamachu samobójczego dokonanego w pobliżu Peszawaru w Pakistanie. Celem ataku był ośrodek treningowy sił paramilitarnych, operujacych na pograniczu pakistańsko-afgańskim.
Do zamachu przyznała się organizacja Tehrik-e-Taliban, która poinformowała, iż był to pierwszy zamach odwetowy za śmierć Osamy bin Ladena.
Oprócz zabitych jest około 100 osób rannych, z których wiele znajduje się w stanie krytycznym. Zamach był wynikiem dwóch eksplozji. Pierwszy ładunek zdetonował zamachowiec samobójca w chwili, gdy rekruci opuszczali ośrodek treningowy i wsiadali do autobusów, by udać się na dziesięciodniowy odpoczynek po treningu. Sposób przeprowadzenia drugiej eksplozji jest przedmiotem śledztwa. Policja twierdzi, że do ataku użyto około 8 do 10 kilogramów materiału wybuchowego.
Organizacja Tehrik-e-Taliban, odpowiedzialna za dziesiątki zamachów samobójczych na terenie Pakistanu, wzięła odpowiedzialność za przeprowadzenie ataku. Według oświadczenia talibów, był to odwet za śmierć Osamy bin Ladena. Bezpośrednio po operacji amerykańskich komandosów talibowie z Pakistanu zapowiedzieli, że będą w odwecie atakować cele wojskowe oraz obiekty administracji publicznej na terenie całego kraju. Zapowiedzieli także zamachy na przywódców Pakistanu.
Dzisiejszy zamach jest najkrawwszym atakiem terrorystycznym w Pakistanie od listopada ubiegłego roku, kiedy to w miejscowości Darra Adam Khel zginęło 68 osób w wyniku eksplozji, do której doszło w miejscowym meczecie.


Sydney: terrorysta przetrzymywał zakładników w kawiarni, dwie osoby zginęły