Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Irak: brak porozumienia w sprawie powołania rządu koalicyjnego


16 sierpień 2010
A A A

Dwa główne bloki polityczne Iraku zerwały negocjacje w sprawie powołania rządu koalicyjnego. Brak porozumienia pomiędzy grupą partii Państwo Prawa premiera Nuriego al-Malikiego i blokiem Irakija byłego premiera Ijada Allawiego oznacza, że w pięć miesięcy po wyborach w Bagdadzie nadal nie uformowano rządu.

ImageRozmowy zerwała Irakija. Powodem odejścia od stołu negocjacyjnego były wypowiedzi premiera Malikiego, który nazwał potencjalnych koalicjantów "blokiem sunnickim". Świecka Irakija twierdzi, że nim nie jest i sama określa się jako "projekt nacjonalistyczny". Partia Ijada Allawiego oczekuje przeprosin i od nich uzależnia powrót do rozmów.

Nazwanie Irakiji "sunnickim blokiem" wywołało oburzenie w tym stronnictwie. Jego szef Allawi jest bowiem szyitą, podobnie jak premier Maliki i większość Irakijczyków. Irakija uzyskała jednak znaczące poparcie na północy i zachodzie, gdzie dominują sunnici. Marcowe wybory parlamentarne wygrała właśnie Irakija z 91 mandatami w 325-osobowym zgromadzeniu. Państwo Prawa Malikiego uzyskało dwa mandaty mniej.