Izraelska policja rozbiła siatkę handlującą ludzkimi organami
-
IAR
Izraelska policja rozbiła siatkę handlujacą ludzkimi organami. Sześć zatrzymanych osób należy do międzynarodowej grupy trudniącej się tym procederem.
Policja wpadła na trop handlarzy, gdy 50-letnia kobieta z Nazaretu złożyła skargę na policji, że nie zapłacono jej za nerkę. Po ponad miesięcznym śledztwie okazało się, że grupa dawała ogłoszenia w lokalnych mediach i internecie. Proponowała 100 tysięcy dolarów za nerkę. Dawcy, którzy byli najczęściej w trudnej sytuacji finansowej, po podpisaniu umowy lecieli do Europy wschodniej, Ekwadoru i na Filipiny. Po chirurgicznym usunięciu organu szybko wracali do Izraela, często z powikłaniami. Część z nich nie dostała obiecanych pieniędzy. Wtedy zaczęli zgłaszać się na policję.
Do siatki przestępczej należą między innymi emerytowny generał i dwóch prawników. Policja zapowiedziała kolejne aresztowania. Na ogłoszenia handlarzy odpowiedziały dziesiątki Izraelczyków. Nie wiadomo ile transplantacji przeprowadzono. Kilka osób było przygotowanych do wyjazdu za granicę, kilka innych zatrzymano na lotnisku.


Świat
Brak nowego otwarcia. Wizyta Bidena na Bliskim Wschodzie.
Turcja: Nieudana próba zamachu stanu