Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Pogarsza się stan bezpieczeństwa w Afganistanie


21 maj 2010
A A A

Tylko w ciągu ostatniego miesiąca na drogach prowincji Ghazni, gdzie stacjonują polscy żołnierze, rebelianci podłożyli blisko 70 improwizowanych ładunków wybuchowych (IED), tak zwanych "ajdików" - czytamy w komunikacie przysłanym przez dowództwo VII zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego.

Image
źródło: wikimedia commons
Oprócz tego nasi wojskowi znaleźli ponad 80 kilogramów materiałów wybuchowych oraz 2,5 kilometra przewodów do detonacji ładunków.
Tradycyjnym miejscem podkładania min pułapek jest droga łącząca Kabul z Kandaharem, tak zwana Highway 1.

Jednak na asfaltowej drodze polscy saperzy dosyć łatwo "namierzają" miny i usuwają je. Najtrudniejsza sytuacja panuje natomiast na drogach bocznych i nieutwardzonych. Każdy polski patrol nie może wyjechać poza bazę jeśli w jego składzie nie ma grupy rozminowania.
Rebelianci najczęściej podkładają trzy rodzaje tych ładunków: naciskowy, który eksploduje w momencie gdy najedzie na niego pojazd, detonowany drogą radiową lub za pomocą przewodu.

Na afgańskich drogach nadal jest też dużo poradzieckich min, które zagrażają nie tylko wojskom koalicji, ale również ludności lokalnej. Ofiarami takich ładunków najczęściej są afgańscy cywile. Coraz częściej mieszkańcy prowincji Ghazni informują naszych żołnierzy o możliwej minie. W ciągu ostatnich kilkunastu dni Polacy otrzymali 19 takich zgłoszeń.