Trwa poważny kryzys w stosunkach amerykańsko-izraelskich
-
IAR
Waszyngton domaga się od Tel Awiwu rezygnacji z planu budowy osiedli żydowskich we wschodniej Jerozolimie.
Podczas niedawnej wizyty wiceprezydenta Joe Bidena w Izraelu rząd tego kraju ogłosił zamiar wybudowania we wschodniej Jerozolimie 1600 mieszkań. Waszyngton uznał to za prowokację wymierzoną w bliskowschodni proces pokojowy. „To było bardzo niefortunne - zarówno moment ogłoszenia planów jak i ich treść utrudniają wznowienie negocjacji" - powiedziała w wywiadzie dla telewizji NBC Hillary Clinton.
Amerykańska sekretarz stanu zażądała od Izraela anulowania planów. „Oczekujemy działań, które odbudują zaufanie i doprowadzą do wznowienia negocjacji". Premier Izraela Benjamin Netanjahu dał wczoraj do zrozumienia, że nie spełni postulatu Waszyngtonu. Departament Stanu USA oświadczył jednak, że czeka na formalną odpowiedź władz w Tel Awiwie. Pełnomocnik prezydenta USA do spraw bliskowschodniego procesu pokojowego George Mitchel wstrzymał tymczasem planowaną wcześniej podróż do Izraela.
Izraelskie media szeroko komentują kryzys w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi. Dziennik "Haaretz" pisze, że Amerykanie przymykali wcześniej oko na rozbudowę osiedli żydowskich w Jerozolimie, gdyż premierzy negocjowali w Oslo i Camp David, podpisali porozumienie pokojowe z Egiptem i Jordanią oraz wycofali się ze Strefy Gazy. Tymczasem za rządów Netanjahu Jerozolima prawie płonie, a Biały Dom mówi "dość" dotychczasowej polityce.
Według gazety "Yediot Ahronot" Amerykanie zapominają, że Izrael jest suwerennym państwem, które może ogłaszać Jerozolimę swoją stolicą i budować osiedla. Mylą się ci, którzy sądzą, że ingerowanie w wewnętrzne sprawy Izraela jest dobre - podkreśla "Yediot Ahronot". W podobnym tonie pisze w dzienniku "Jerusalem Post" były doradca premiera Icchaka Rabina. Yehuda Avner uważa, że Waszyngton popełnia błąd, zapędzając Izrael "w kozi róg", bowiem przez takie emocjonalne działania izraelski rząd staje się mniej elastyczny.


Brak nowego otwarcia. Wizyta Bidena na Bliskim Wschodzie.
Turcja: Nieudana próba zamachu stanu