Turcja rozważa wsparcie Hamasu
W obliczu opóźnienia i obniżenia przez Iran finansowego wsparcia dla rządu Hamasu, Turcja rozważa przekazanie wsparcia dla tej organizacji. Pomoc może wynieść nawet 300 milionów dolarów rocznie.

W wyniku swoistego wypowiedzenia posłuszeństwa przez Hamas, Teheran obniżył dotychczasową pomoc finansową i przekazuję ją nieregularnie. Sytuacja ta spowodowała, że administracja Hamasu ma problemy z wypłacaniem należnych pensji swoim pracownikom.
Premier rządu w Gazie - Ismail Hanija - poruszał ten temat podczas swej niedawnej wizyty w Turcji, a obecne doniesienia wskazują na to, że Turcja zdecyduje się wesprzeć Hamas kwotą 300 milionów dolarów rocznie. Rząd w Ankarze popiera również palestyńskie działania zmierzające do pojednania pomiędzy Fatahem i Hamasem.
Zmiana relacji między Iranem a Hamasem oraz wydarzenia w Syrii spowodowały także, że Islamski Ruch Oporu jest zmuszony przenieść swe Biuro Polityczne z Damaszku. Przewiduje się, że Biuro zostanie ulokowane w Katarze lub Jordanii, a niekiedy wymienia się również Egipt.
Równocześnie Iran zaprosił premiera Haniję na oficjalną wizytę do Teheranu, nie podając jednak konkretnej daty spotkania. Podejrzewa się, że celem władz irańskich może być doprowadzenie do zmiany lidera Hamasu z Miszala na Haniję. Z drugiej strony Hamas wyraźnie skłania się w stronę państw arabskich takich jak Egipt, Katar, Arabia Saudyjska czy Jordania, lecz prawdopodobnie chce także zachować poprawne stosunki z Iranem. Istotna wydaje się również rosnąca rola Turcji i coraz bliższe jej kontakty z Hamasem.
Na podstawie: haaretz.com


Brak nowego otwarcia. Wizyta Bidena na Bliskim Wschodzie.
Turcja: Nieudana próba zamachu stanu