Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

W niedzielnych wyborach głosowało 62 procent Irakijczyków


08 marzec 2010
A A A

Frekwencja we wczorajszych wyborach parlamentarnych w Iraku wyniosła 62 procent - podała komisja wyborcza w Bagdadzie.
ImageTo nieznacznie mniej niż podczas ostatnich wyborów do parlamentu sprzed pięciu lat.
Wczorajsze głosowanie określono jako sukces, bo do urn poszła mniejszość sunnicka, która zbojkotowała poprzednie wybory. Właśnie dlatego obecne głosowanie jest określane jako próba narodowego pojednania.

Zadowolenie z przebiegu wyborów wyraził amerykański prezydent Barack Obama. Ambasador Stanów Zjednoczonych w Iraku Christopher Hill również uważa głosowanie za sukces. Jak podkreśla, w Iraku widać już tworzenie się mechanizmów demokracji.

Na irackiej scenie politycznej widać pięć najważniejszych koalicji. Wszystkie prowadziły bardzo sprawną kampanię. Teraz, gdy poznamy rezultaty, wszyscy będą musieli znaleźć drogę, by wspólnie pracować dla kraju. Udawało im się to w przeszłości i jestem pewien, że tym razem też tak będzie. Oczywiście, chcielibyśmy, żeby do porozumienia doszło wcześniej niż później" - powiedział Hill.
Wczorajsze głosowanie przebiegało jednak w cieniu zamachów. Mimo zaostrzonych środków bezpieczeństwa, w całym kraju zginęło co najmniej 38 osób, a ponad sto zostało rannych. Tylko w pierwszych godzinach głosowania na Bagdad spadło ponad 60 pocisków moździerzowych.