Azerbejdżan zobowiązał się do dostaw gazu dla Nabucco
-
IAR
Azerbejdżan zobowiązał się, że dostarczy gaz dla rurociągu Nabucco, który ma w przyszłości zmniejszyć uzależnienie Unii Europejskiej od dostaw surowca z Rosji. Gazociąg Nabucco to główna część tak zwanego unijnego Korytarza Południowego, czyli sieci priorytetowych rur, które mają tłoczyć błękitne paliwo z regionu kaspijskiego do Europy, z pominięciem Rosji.
Deklarację w tej sprawie podpisali w Baku szef Komisji Europejskiej Jose Barroso i prezydent Azerbejdżanu Hejdar Alijew. To przełom - skomentował szef Komisji. W oświadczeniu dla prasy napisał, że ta deklaracja gwarantuje Europie bezpośredni dostęp do gazu z regionu Morza Kaspijskiego i umożliwia realizację inwestycji o nazwie Południowy Korytarz. To na razie polityczna deklaracja, za kilka miesięcy Azerbejdżan ma podać więcej szczegółów dotyczących dostarczanego gazu. W tej sprawie trwał wyścig z czasem - bo o kontrakty na dostęp do bogatych złóż na Kaukazie zabiegała też Rosja, która chciała przejąć kontrolę nad regionem. A władze w Baku planowały do marca zdecydować komu ostatecznie przydzielą prawo do eksploatacji azerskich pól.
Azerbejdżan ma być kluczowym dostawcą gazu dla rurociągu Nabucco, ale nie jedynym. Mówi się, że pole Shach Deniz II może zapewnić połowę zapotrzebowania, tak by inwestycja była opłacalna. Rurociąg Nabucco ma transportować 31 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie i biec przez Turcję, Bułgarię, Rumunię, Węgry do Austrii. Początek inwestycji to 2015 rok.
Kolejnym etapem podróży szefa Komisji Europejskiej na Kaukazie jest Turkmenistan. Także i tam Jose Barroso będzie zabiegał o zgodę na dostawy gazu, który wypełni w przyszłości rurociąg Nabucco.


Wspólna platforma dyskusyjna Ukrainy, Gruzji i Mołdawii