Lider krymskich kozaków zagrożony deportacją do Rosji
Lider kozackiej organizacji „Sobol’” Witalij Chramow, znany ze swych kontrowersyjnych wypowiedzi skierowanych przeciwko krymskim Tatarom i „makiejewskiej władzy” (tj. nowej administracji Krymu, zbudowanej z ludzi prezydenta Wiktora Janukowycza) zagrożony jest deportacją do Federacji Rosyjskiej.
Podobnie jak miało to miejsce w przypadku Jurija Mieszkowa (pierwszego prezydenta Krymu, deportowanego z 13 na 14 lipca 2011r. do Rosji) władze ukraińskie uważają go wyłącznie za obywatela Rosji, który obywatelstwo ukraińskie uzyskał bezprawnie. Taką informację przekazano dziennikarzowi ukraińskiego tygodnika „Korespondent” w ambasadzie FR w Kijowie. W opinii władz ukraińskich cudzoziemca można wydalić ze względu na podejmowanie przez niego poczynań godzących w ustrojowe fundamenty państwa.
W ambasadzie Rosji poinformowano też, że W. Chramowowi już wręczono oficjalną decyzję sądu o wydaleniu go z terytorium Ukrainy. Tymczasem strona rosyjska obstaje przy ukraińskim obywatelstwie kozaka, twierdząc, że: „jeśli Chramow większość swego życia przeżył na Krymie i był tam 24 sierpnia 1991r. (kiedy Ukraina odzyskała niepodległość) to i obywatelstwo Ukrainy otrzymał on 13 listopada 1991r. (kiedy Ukraina uchwaliła swoją ustawę o obywatelstwie) i pozbawić go tego obywatelstwa legalnie nie ma możliwości”.
Jak podają niektóre agencje, Centralny Rejonowy Sąd Symferopola rozpatruje też sprawę karną lidera „Sobola”. Zarzuca się mu podżeganie do nienawiści etnicznej i religijnej (p. 1. art. 161 ukraińskiego Kodeksu Karnego).
Tłem dla wydarzeń zwiazanych z zatrzymaniem W. Chramowa są działania, jakie podjęła w maju i na początku lipca 2011r. działająca w Feodozji regionalna grupa Wszech-ukraińskiej Organizacji Społecznej Ukraińskie Rejestrowe Kozactwo. W maju 2011r. samowolnie ustawiła ona krzyż w Feodozji. Pierwszego lipca, po protestach ze strony krymskich Tatarów, krzyż został zdemontowany przez funkcjonariuszy Państwowej służby wykonawczej i przeniesiony do jednej z prawosławnych świątyń w Feodozji. Nazajutrz grupa około 100 kozaków, wśród których był W. Chramow, zabrała krzyż z cerkwi i podjęła próbę ponownego ustawienia go w tym samym miejscu. Miejsce to zostało jednak otoczone kordonem policyjnym, który kozacy spróbowali sforsować. Doszło do zamieszek, w rezultacie których 9 osób wymagało pomocy lekarskiej.
źródło:korrespondent.net


Wspólna platforma dyskusyjna Ukrainy, Gruzji i Mołdawii