Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Wschód Obserwatorzy UE: Rosja prowokuje Gruzję w rocznicę wybuchu wojny

Obserwatorzy UE: Rosja prowokuje Gruzję w rocznicę wybuchu wojny


02 sierpień 2009
A A A

Przedstawiciele Gruzji i Unii Europejskiej nie stwierdzili w ostatnich dniach ostrzału stolicy separatystycznej Osetii Południowej. Wczoraj rosyjskie ministerstwo obrony zapowiedziało użycie siły jeśli Tbilisi nie zaprzestanie ostrzału Cchinwali.  Rok temu 7 sierpnia rozpoczęła się gruzińsko - rosyjska wojna w Osetii Południowej, w wyniku której Tbilisi utraciło całkowicie kontrolę nad zbuntowaną republiką.
ImageMiędzynarodowi obserwatorzy nazywają ostrzeżenia Moskwy - poważną prowokacją. O wystrzeleniu pocisków z ciężkiej broni w kierunku Cchinwali nic nie wie Komisja Europejska. Również stacjonujący w strefie konfliktu obserwatorzy Unii Europejskiej twierdzą, że - nie było żadnego ostrzału stolicy separatystycznej republiki a rozpowszechniane na ten temat informacje to prowokacja.

Mieszkańcy gruzińskich wsi Nikozi i Ergneti powiedzieli Polskiemu Radiu, że ostrzeliwane są ich domy i położone obok posterunki policji. Ich zdaniem strzały padają od strony terytoriów, na których stacjonują rosyjskie wojska. Gruzja obawiając się kolejnych prowokacji podjęła specjalne środki ostrożności. Drogi, mosty i wiadukty kolejowe w strefie konfliktu są strzeżone przez: policję i gwardię narodową.
 
Tymczasem zdaniem rosyjskiego eksperta, Pawła Felgengauera, sytuacja na Południowym Kaukazie jest obecnie bardzo podobna jak przed rokiem.
Uważa on, że o możliwości rozpoczęcia działań zbrojnych świadczy szereg decyzji podejmowanych przez marionetkowy rząd w Cchinwali. Ekspert na pierwszym miejscu wymienia żądania Osetyjczyków w stosunku do Gruzji - zwrotu kolejnych, rzekomo osetyjskich ziem i zapowiedź demarkacji granic. Jego zdaniem błyskawiczna reakcja Moskwy, która zapowiedziała zbrojną obronę interesów Osetii Południowej, również przemawia na niekorzyść pokoju w tym regionie.  

Felgengauer podobnie jak większość ekspertów wojskowych twierdzi, że ze względów klimatycznych na Kaukazie sierpień jest najlepszym miesiącem na rozpoczęcie wojny bo we wrześniu będzie już zbyt późno. Rosyjski ekspert liczy, że działania zbrojne powstrzymają silne naciski społeczności międzynarodowej na Kreml.