31 sierpień 2010
-
IAR
Rosyjski MSZ wyraził oburzenie w związku z obrzucaniem ambasady Rosji w Mińsku koktajlami Mołotowa. Wczoraj wieczorem nieznani sprawcy rzucili butelki z materiałem łatwopalnym w kierunku rosyjskiej ambasady.
Nikt z personelu rosyjskiej ambasady nie ucierpiał. Został jednak uszkodzony służbowy samochód. Rosyjski MSZ w wydanym oświadczeniu napisał, że jest oburzony incydentem i oczekuje przeprowadzenia "wszechstronnego śledztwa" i ukarania organizatorów zamachu.
W związku z incydentem milicja w Mińsku wszczęła postępowanie karne. Rzecznik rosyjskiego MSZ Andriej Sawinych powiedział, że białoruskie władze z oburzeniem przyjęły informację o zdarzeniu."To przestępczy, chuligański wybryk skierowana przeciwko zdrowemu rozumowi i rosyjsko-białoruskim stosunków" - powiedział Sawinych i dodał, że winni powinni być ukarani zgodnie z prawem.