Zamach na prezydenta Abchazji
Na drodze prowadzącej z Gudauty do Suchumi został ostrzelany konwój Aleksandra Ankwaba, prezydenta separatystycznej republiki Abchazja. Jak podają agencje, eskorta musiała się zatrzymać w wyniku eksplozji podłożonych na drodze ładunków wybuchowych.
W wyniku odniesionych obrażeń w zamachu zginął jeden z ochroniarzy. Prezydent nie odniósł obrażeń. To nie pierwszy zamach na życie lidera zbuntowanej prowincji. Ostatni miał miejsce we wrześniu 2011 roku. Ankwab został wybrany na stanowisko prezydenta Abchazji w sierpniu ubiegłego roku.
W odpowiedzi na te wydarzenia prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew zaproponował władzom w Suchumi pomoc w przeprowadzeniu śledztwa w sprawie zamachu. Rosyjskie MSZ uznało, że atak miał na celu destabilizację regionu przed marcowymi wyborami parlamentarnymi w prowincji.
Abchazja i Osetia Południowa, po wojnie rosyjsko-gruzińskiej w 2008 roku, ogłosiły swoją niepodległość, którą zaakceptowała Federacja Rosyjska, Wenezuela, Nikaragua oraz Nauru. Dla pozostałych państw Abchazja i Osetia Południowa pozostają częścią Gruzji.
Na podstawie: itar-tass.com, pap.pl


Wspólna platforma dyskusyjna Ukrainy, Gruzji i Mołdawii