Europa dzieli Finów
Fińskim wyborcom kończy się czas do namysłu. Już w najbliższą niedzielę, 17-go kwietnia będą musieli ostatecznie zdecydować, kto powinien bronić ich interesów w parlamencie, Eduskuncie. Na kilka dni przed zakończeniem kampanii wyborczej wciąż trudno przewidzieć, która z czterech największych partii odniesie sukces w głosowaniu. Rozpęd zdają się za to tracić populiści z partii „Prawdziwi Finowie”.
Zgodnie z sondażem opublikowanym 5 kwietnia przez telewizję MTV3 na czele z niemal równym poparciem znajdują się dwie największe partie koalicyjne: Partia Koalicji Narodowej (Kansallinen Kokoomus, Kok) i Partia Centrum (Suomen Keskusta). Pierwsza z nich może liczyć na 19,9% poparcia, a druga, z której wywodzi się obecna premier, Mari Kiviniemi, na 19,8% głosów. Pozostałe partie z „Wielkiej Czwórki” znajdują się tuż za plecami liderów. Socjaldemokraci (Suomen Sosialidemokraattinen Puolue) mogą liczyć na poparcie rzędu 18,1%, a partia populisty Timo Soiniego, „Prawdziwi Finowie” (Persussuomalaiset) na 16,2%. W wypadku tej pierwszej odnotowany został wzrost w stosunku do poprzedniego miesiąca, a tej drugiej spadek. W badaniu wzięło udział 1437 osób, a margines błędu wynosi 1,8%(1).

Liderzy partii spotkali się kilkukrotnie w ciągu miesiąca, aby przedyskutować najważniejsze pytania kampanii. 17 marca w Helsinkach na debacie „Podatki2011” spotkali się liderzy 3 największych partii (Timo Soini również był zaproszony, ale się nie pojawił). Najwięcej emocji wzbudziła kwestia reform terytorialnych(2). Po raz kolejny następnego dnia na debacie telewizyjnej zorganizowanej przez państwową telewizję YLE. Tu pojawili się liderzy wszystkich partii parlamentarnych, a głównym punktem spornych między koalicją a opozycją była sprawa Europejskiego Funduszu Stabilności (EFS). Opozycja kwestionuje wkład Finlandii w Fundusz, uważając, że ich kraj nie powinien finansować obcych długów(3). Duże znaczenie miało też spotkanie w ratuszu w Tampere, wieczorem 31 marca. Również ta debata była transmitowana przez YLE. Udział wzięli liderzy czterech największych partii, a głównym tematem ponownie była kwestia udziału Finlandii w EFS. Liderzy obecnych partii koalicyjnych starali się dowiedzieć, czy Soini w razie bytności w koalicji zdecydowałby się głosować przeciwko fińskiemu udziałowi w Funduszu. Lider „Prawdziwych Finów” żartobliwie odpowiedział, że „stało się jasne, że jedyną partią, która może liczyć na specjalne traktowanie są Zieloni”(4). Odniósł się w ten sposób do ich oświadczenia, że nawet będąc w koalicji będą głosować przeciwko rozszerzeniu fińskiego programu atomowego.
Głównym zagadnieniem dzielącym fińską scenę polityczną jest udział kraju w tworzeniu Europejskiego Funduszu Stabilności. Najgłośniej przeciwko temu protestował Soini, jednak gdy przyszło do rozmów na temat udziału w koalicji, lider „Prawdziwych Finów” zmitygował się i stwierdził: „Jeśli stare partie mówią: albo jesteście w koalicji, albo nie, to przekaz jest jasny”(5). Nie wykluczył jednak możliwości zmiany frontu w razie korzystnych dla jego ugrupowania wyników wyborów. Parlamentarzysta socjaldemokratów, Eero Heinäluoma, napisał w swoim blogu, że gdyby zaakceptować „opt-out“ proponowany przez Soiniego, w koalicji mogłyby być wszystkie partie. „Rząd przedstawia propozycje, a w parlamencie i tak wszyscy głosują po swojemu” – pisze Heinäluoma(6). Oprócz „Prawdziwych Finów” również pozostałe partie opozycyjne sprzeciwiają się europolityce rządu. Na marcowy szczyt UE w sprawie Funduszu Stabilności premier Kiviniemi pojechała bez ich poparcia w sprawie warunków, jakie zamierzała wynegocjować dla Finlandii przy udziale w EFS (7).
Na tegoroczną kampanię znaczny wpływ wywiera zmniejszenie środków finansowych, jakie partie zdecydowały się przeznaczyć na nią. Związane jest to z aferą, jaka wybuchła po poprzednich wyborach, kiedy partie wydawały rekordowe sumy w okresie przedwyborczym. Obecnie np. Partia Centrum dysponuje budżetem na kampanię o 1/3 mniejszym, niż 4 lata temu. Pozostałe wielkie partie, socjaldemokraci i Kok dysponują budżetem około miliona euro, co jest porównywalne z budżetem Centrum. Warto dodać, że w przypadku socjaldemokratów oznacza to obniżkę funduszy o kilkaset tysięcy euro, natomiast Kok jest jedyną partią, która nie zanotowała obniżki ilości pieniędzy przeznaczonych na kampanię (8). Efektem takiej sytuacji jest przeniesienie znacznej części walki przedwyborczej do Internetu. Szczególnie popularne stały się w związku z tym serwisy społecznościowe, przede wszystkim Facebook. Piritta Seppälä z Partii Centrum otwarcie mówi: „Wielu kandydatów będzie używać portali społecznościowych, ponieważ jest to tańsze [niż konwencjonalna kampania-przyp.red.]”. Pomimo tego jednak zdaniem socjaldemokraty Nanni Jussili Internet nie przejmie całości kampanii. „Debaty telewizyjne i wiece wyborcze nadal są bardzo ważne, jednak równie ważne stały się dyskusje na ich temat w Internecie” – mówi Jussila(9).
Sprawą, która poruszyła opinię publiczną jest zainicjowana przez środowiska chrześcijańskie kampania antygejowska. W spocie reklamowym dziewczyna Anni opowiada o tym, jak wiara pomogła jej przestać być biseksualną. Skutkiem kampanii było wiele rezygnacji w kościele fińskim, publiczna nagonka na partię chrześcijańskich demokratów i kontrkampania Zielonych na rzecz związków partnerskich.(10,11)
Oprócz tego istotna jest kwestia obowiązkowego nauczania języka szwedzkiego w szkole. Pomimo tego, iż jak wykazała ankieta YLE, większość kandydatów do parlamentu jest za zniesieniem tego obowiązku, to niewielu pali się do proponowania natychmiastowych zmian. Wśród nich znajduje się na przykład Timo Soini. Warto dodać, że obecnie partia mniejszości szwedzkiej znajduje się w koalicji rządzącej Finlandią(12).
Wielokrotnie wyżej przywoływany lider „Prawdziwych Finów”, obecnie europarlamentarzysta swojego kraju, 49-letni Timo Soini, nagle stał się jednym z kandydatów na stanowisko premiera rządu w Helsinkach. Rozpoczynał swoją karierę w Fińskiej Partii Agrarnej (Suomen maaseudun puolue), która uznawana jest za poprzedniczkę „Prawdziwych Finów”. Po raz pierwszy do Eduskunty dostał się po wyborach w 2003 roku. Jest przeciwny większemu angażowaniu Finlandii w integrację europejską a także niekontrolowanemu napływowi imigrantów. Ponadto jest zdania, że jego kraj powinien wypowiedzieć Protokół z Kyoto i że Kościół (szczególnie katolicki, którego sam jest członkiem) powinien przeciwstawiać się aktywnie legalizacji związków homoseksualnych(13).
1)http://yle.fi/uutiset/news/2011/04/mtv3_true_finns_support_drops_2491236.html
2)http://www.hs.fi/english/article/Three+major+party+heads+avoid+clashes+in+tax+debate/1135264673918
3)http://yle.fi/uutiset/news/2011/03/eu_
and_taxes_divide_party_chairs_during_televised_debate_2443950.html
4)http://www.hs.fi/english/article/All+eyes+on+Soini+in+election+debate+of+four+largest+parties/1135265084597
5)http://yle.fi/uutiset/ne
ws/2011/03/soini_aims_for_outright_victory_at_the_polls_2474653.html
6)http://www.hs.fi/english/article/Opponents+of+True+Finns+seize+on+party+chairman+Soini%E2%80%99s+apparent+slip/1135264999893
7)http://yle.fi/uutiset/news/2011/03
/opposition_against_governments_euro_policy_2458914.html
8)http://yle.fi/uutiset/news/201
1/04/election_warchests_shrink_after_funding_scandal_2484338.html
9)http://yle.fi/uutiset/news/2011/03/finlan
ds_first_facebook_election_sees_candidates_flock_online_2440136.html
10)http://yle.fi/uutiset/news/2011/03/anti-gay_campaign_causes_church_resignations_2456154.html
11)http://yle.fi/uutiset/new
s/2011/03/greens_campaign_for_gender_neutral_marriage_2466646.html
12)http://yle.fi/uutiset/news/2011/03/most_
candidates_oppose_compulsory_swedish_2460132.html
13)http://www.presseurop.eu/en/content/article/541411-timo-soini-true-finn-sheeps-clothing



Wolność w szwedzkim modelu państwa opiekuńczego