Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Archiwum Na kłopoty… Tony Blair

Na kłopoty… Tony Blair


16 kwiecień 2007
A A A

Powinniście zostawić młodą parę w spokoju”, tak brytyjski premier Tony Blair skomentował ostatnie zamieszanie wokół rozpadu związku księcia Williama i Kate Middleton. Lewicowy premier kolejny raz przychodzi więc z pomocą rodzinie królewskiej.

Rozpad związku księcia Williama (drugi w kolejce do brytyjskiego tronu) i Kate Middleton jest od kilku dni tematem numer jeden dla znanych z wyjątkowej zajadłości brytyjskich brukowców. Para, rozstała się w ostatnią sobotę w dość niejasnych okolicznościach. Brytyjskie media są więc obecnie pełne spekulacji na temat przyczyn ich zerwania. 

W tej trudnej dla księcia Williama i jego eks dziewczyny chwili, z pomocą przyszedł im brytyjski premier Tony Blair. W niedzielnym politycznym talk show emitowanym przez BBC, premier zaapelował do mediów by zostawiły młodą parę w spokoju. „Myślę, z całym szacunkiem dla księcia Williama, że są oni bardzo młodymi ludźmi” powiedział Blair. „Otrzymaliśmy ich oświadczenie i to wystarczy. Teraz powinni być zostawieni w spokoju, bez tej masy wypisywanych o nich rzeczy. Większość tych wszystkich historii to kompletny nonsens” dodał.

Nie jest to pierwszy raz gdy wywodzący się z lewicowej Partii Pracy premier, przychodzi z pomocą rodzinie królewskiej. M.in. wsparł ją już swymi radami i autorytetem podczas trudnych dla monarchii chwil po śmierci księżnej Diany.

William i Kate poznali się w 2001 r. na szkockim uniwersytecie St Andrews, gdzie oboje studiowali. Para rychło zdobyła sobie popularność i publiczną sympatię, porównywalną z najlepszymi latami romansu księcia Karola i Diany Spencer. Ich związek uważany był za wręcz wzorcowy, a od kilku miesięcy powtarzały się plotki o rychłych zaręczynach i ślubie. Stąd obecnie olbrzymie zainteresowanie ich uczuciowymi kłopotami.

Na podstawie:
www.guardian.co.uk
www.gazeta.pl