Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Stosunki polsko-rosyjskie: ocieplenie siedemdziesiąt lat po Katyniu?


08 kwiecień 2010
A A A

Przygotowaniom do obchodów 70. rocznicy zbrodni katyńskiej towarzyszyła nadzwyczajna liczba pojednawczych gestów ze strony Rosji – uroczystości odbyły się z udziałem Donalda Tuska i Władimira Putina, w rosyjskich archiwach znaleziono nowe dokumenty o wydarzeniach z 1940 roku, a Rosjanie mogli w końcu obejrzeć film „Katyń” Andrzeja Wajdy. Czy te wydarzenia staną się pretekstem do długotrwałej poprawy relacji między Polską a Rosją? A może są tylko grą, w której Rosja chce ugrać własne interesy?

Image
źródło: kprm.gov.pl
Zapowiedzią możliwości otwarcia nowego rozdziału w relacjach polsko-rosyjskich były wydarzenia związane z innymi uroczystymi obchodami – siedemdziesiątą rocznicą wybuchu II wojny światowej. Wprawdzie poprzedziła ją zmasowana kampania rosyjskich mediów i historyków, którzy usiłowali zafałszować przebieg historycznych wydarzeń poprzedzających wojnę, sugerując między innymi, że minister Beck był niemieckim agentem. W sam dzień rocznicy padło jednak wiele ważnych deklaracji o pojednaniu, przebaczeniu, o wspólnych interesach na przyszłość.

Przeczytaj: Stosunki polsko-rosyjskie w 70 rocznice wybuchu II wojny światowej

Obecny na obchodach szef rosyjskiego rządu zadeklarował chęć budowy lepszych stosunków z Warszawą. Zapowiedział wówczas, że jego obecność jest „kolejnym sygnałem dla polskiego narodu, że Rosja chce i zamierza budować stosunki z Polską, jak z państwem przyjaznym". Putin na łamach Gazety Wyborczej bezpośrednio zwrócił się do Polaków i wezwał do zamknięcia trudnych kart historii i rozpoczęcia pisania nowych.

Przeczytaj: Putin do mnie napisał

Wrześniowe deklaracje nie oznaczały automatycznej poprawy stosunków polsko-rosyjskich, na których, poza sporami o historię, ciąży wiele aktualnych problemów. Niedługo później ich lista zmniejszyła się o jedną pozycję, po tym jak Stany Zjednoczone zrezygnowały z pomysłu budowy tarczy antyrakietowej w Polsce, jednak nadal pozostaje na niej wiele zapalnych punktów.

Przeczytaj: Na co komu ta tarcza?

Jednym z najbardziej zapalnych jest kwestia budowy Gazociągu Północnego, który umożliwi Rosji pominięcie Polski w transporcie swojego gazu ziemnego do krajów Europy Zachodniej, wyraźnie zagrażając politycznym i ekonomicznym interesom naszego kraju. Istotnym czynnikiem utrudniającym sytuację Polski jest jednak sprzeczność naszych interesów z dążeniami najważniejszych państw członkowskich Unii Europejskiej, które postrzegają budowę gazociągu, jako element umocnienia, a nie osłabienia, swojego bezpieczeństwa energetycznego.

Przeczytaj: Polska wobec projektu Gazociągu Północnego  

Przyczytaj: Wpływ Rosji na bezpieczeństwo energetyczne UE

Interesy Polski i Rosji niejednokrotnie ścierały się w byłych radzieckich republikach. Punktem zwrotnym dla polityki wschodniej Warszawy stała się ukraińska pomarańczowa rewolucja w 2004 roku. Obecnie Polska stara się realizować swoją politykę w ramach unijnego Partnerstwa Wschodniego, które Rosja traktuje z dużą rezerwą, wielokrotnie wyrażając swój sprzeciw wobec zacieśniania współpracy UE z krajami, które traktuje jako „bliską zagranicę”.

Przeczytaj: Idea Partnerstwa Wschodniego i jej miejsce w polityce zewnętrznej UE

Przeczytaj: Warto walczyć o Wschód

Istniejące spory i historyczne doświadczenia powodują, że polskie władze z dystansem podchodzą do rosyjskich deklaracji. Nawet zaproszenie Donalda Tuska na katyńskie uroczystości wystosowane przez Władimira Putina przez niektórych obserwatorów zostało potraktowane z dużą nieufnością. Ze względu na pominięcie Lecha Kaczyńskiego wiązali je z próbą wywołania kolejnych konfliktów wśród naszych rządzących.

Przeczytaj: Czy prezydent powinien jechać do Katynia? 

Na relacje między obydwoma krajami wpływa wiele uwarunkowań i sprzecznych interesów, dlatego z pewnością potrzeba znacznie więcej niż kilku spotkań i gestów, aby zmienić oblicze dwustronnych relacji. Dobrze jednak, że do nich dochodzi, a politycy obydwu krajów zaczęli ze sobą rozmawiać. Od polskich władz będzie zależała reakcja na rosyjskie gesty, ta z kolei będzie uwarunkowana podtrzymaniem konsekwentnego przekazu z Moskwy. Jedno jest pewne - już niedługo przekonamy się, czy polityka symboli przełoży się na trwała poprawę stosunków pomiędzy Polską a Rosją.