USA Live, czym żyje Ameryka cz. 17
Robert Gates: „W budowaniu siatki wywiadu ochrona twoich informatorów to świętość”
Michael Mullen: „Czy powinniśmy wyjść? Wydaje mi się, że powinniśmy zostać”
Lindsey Graham: „Boję się sojuszu lewicy i prawicy w sprawie Afganistanu”
Carl Levin: „To, co widzę, to złożony obraz i drobne oznaki podstępu”.
Najszerzej dyskutowanym wydarzeniem minionego tygodnia (oprócz ślubu Chelsea Clinton) był wyciek akt wojskowych, opublikowanych przez serwis WikiLeaks.W programie ABC „This Week” mówił o tym sam sekretarz obrony – Robert Gates. Powiedział, że trudno mu opisać jego reakcję na wyciek akt: „To raczej nie był gniew” – mówił Gates.
„Byłem raczej wytrącony z równowagi. A jeśli miałbym być wściekły – to dlatego, że informacje zawarte w tych aktach mogą wystawiać tych, którzy nam pomogli, na niebezpieczeństwo. To także niebezpieczeństwo dla naszych żołnierzy – nasi przeciwnicy mogą dowiedzieć się sporo o naszych sposobach działania” .
Sekretarz obrony podkreślił, że najbardziej ucierpieć mogą informatorzy: „W budowaniu siatki wywiadu ochrona twoich informatorów to świętość” – zapewniał.
„Byłem zdumiony. Byłem zdumiony, że to było w ogóle możliwe - pomimo tego, jak wiele żyć może zostać straconych w wyniku tej publikacji. Żyć amerykańskich żołnierzy, żołnierzy koalicji, a także afgańskiej ludności cywilnej”.
Mullen wystąpił także w „Face The Nation” telewizji CBS. W programie tym stwierdził, że amerykańska obecność w regionie jest niezbędna, by zapobiec stworzeniu w Afganistanie i Pakistanie bezpiecznych przystani dla terrorystów.„Opuściliśmy Afganistan i Pakistan pod koniec lat 80. Teraz znów tu jesteśmy. Pytanie – czy powinniśmy wyjść? Wydaje mi się, że powinniśmy zostać”.
W tym samym programie prominentny polityk Partii Republikańskiej, Jon Kyl opowiedział się za zniesieniem prawa uzyskania amerykańskiego obywatelstwa przez urodzenie, jeśli rodzice dziecka są nielegalnymi imigrantami.
„14. poprawka do konstytucji gwarantuje nabycie amerykańskiego obywatelstwa na zasadzie prawa ziemi bez względu na wszystko. Ale jeśli obydwoje rodzice dziecka to nielegalni imigranci, czy obywatelstwo dla ich potomka ma być nagrodą za ich zachowanie sprzeczne z prawem?”
Dyskusja związana była z wejściem w życie antyimigracyjnych w stanie Arizona. W znacznej mierze ich ostry wydźwięk został złagodzony przez orzeczenie sądu federalnego. Ogłoszony wielkim triumfem administracji Obamy – przeciwnej surowym prawom uchwalonym w Arizonie, spotkał się z równie ostrą rekcją zwolenników prawa w jego pierwotnym brzemieniu.
Temat Afganistanu powrócił w kolejnym programie – „State of the Union” telewizji CNN. Senator Lindsey Graham. Zadeklarował, że to, co go najbardziej martwi w stosunku do polityki wobec Afganistanu to „sojusz lewicy i prawicy”.„Część Republikanów nie stawia sprawy na ostrzu noża. Część – chce uczynić wojnę w Afganistanie wojną Obamy. Natomiast część Demokratów jest wściekła na prezydenta, że robi dokładnie to, co robił George W. Bush, gdy znalazł się na wojnie, której nie mógł wygrać. Boję się, że te grupy połączą siły i cała sprawa wymknie się nam spod kontroli”.
Senator Carl Levin sytuację w Afganistanie określił następująco: „To, co widzę, to złożony obraz i drobne oznaki podstępu”.
Odniósł się też do planowanej daty wyjścia wojsk z Afganistanu – wyznaczonej na lipiec 2011.
„Ta data jest wyrazista – Amerykanie doskonale zdają sobie z niej sprawę. Była ona ustalona po to, by pokazać, że nie działamy w Afganistanie w ciemno, bez perspektywicznego planowania. Będziemy zaczynać zmniejszać naszą obecność wojskową w Afganistanie, a tempo tego zmniejszania będzie zależało od sytuacji. Ale lipiec 2011 to punkt początkowy tego procesu i władze Afganistanu doskonale o tym wiedzą’.
Barwną wypowiedzią zabłysnęła była gubernator Alaski, Sarah Palin, w programie „Fox News Sunday” telewizji FOX. Chwaliła ona działania gubernator Arizonym Jan Brewer, wobec nielegalnych imigrantów. „Pokazała, że ma jaja, których najwidoczniej brakuje prezydentowi”.Dodała też, że jeśli „prezydent nie poradzi sobie z egzekwowaniem prawa federalnego, więcej władzy w tej materii powinno znaleźć się w rękach Jan Brewer”.
*Tempo amerykańskiej publicystyki wyznaczają niedzielne polityczne talk-shows, emitowane na każdym z większych kanałów telewizyjnych.
Najważniejsze programy to „This Week” telewizji ABC, „Meet The Press” MSNCB, „Face The Nation” NBC, “GPS” oraz “State of The Union” CNN.
Programy te zazwyczaj poruszają podobną tematykę, odzwierciedlającą to, czym żyje amerykańska scena polityczna. W programach goszczą czołowi politycy – na czele z członkami rządu i samym prezydentem. Często występują oni we wszystkich programach cyklu, zaliczając w ten sposób manewr zwany „full Ginsburg”. Wyrażenie to pochodzi od Williama Ginsberga, adwokata Moniki Lewinsky, który podczas skandalu związanego z Billem Clintonem, jako pierwszy zaliczył występ we wszystkich niedzielnych talk shows jednego dnia.
Magdalena Górnicka - ekspert Portalu Spraw Zagranicznych i Fundacji Instytut Spraw Zagranicznych. Specjalizuje się w tematyce polityki USA oraz mediach. Publikuje w psz.pl oraz polska-usa.pl. Laureatka konkursu dla młodych dziennikarzy ambasady USA i tygodnika "Wprost"


Najważniejsze wydarzenia 2012 roku na świecie