Niemcy: minister obrony przed komisją śledczą
-
IAR
Minister obrony Niemiec Karl-Theodor zu Guttenberg (czyt. karl-teodor cu gutenberg) zeznawał przed komisją śledczą Bundestagu. Parlamentarna komisja bada okoliczności nalotu samolotów NATO w Afganistanie z września ubiegłego roku, w którym zginęło ponad 140 osób, i niejasności związane z polityką informacyjną rządu na temat incydentu.
Zu Guttenberg przyznał się do błędnej oceny nalotu. Jak powiedział, biorąc pod uwagę liczbę cywilnych ofiar, do ataku nie musiało, a wręcz nie powinno było dojść. Wewnętrzne śledztwa NATO i Bundeswehry wykazały, że wśród 142 ofiar było wielu cywilów.
Minister podkreślił, że swoje zmienne opinie na temat nalotu formułował w oparciu o dostępne mu dokumenty. Po objęciu urzędu na początku listopada ubiegłego roku zu Guttenberg uznał, że nalot był uzasadniony pod względem wojskowym. Miesiąc później zmienił zdanie.
W międzyczasie zdymisjonował generalnego inspektora Bundeswehry i sekretarza stanu w ministerstwie obrony. Podczas dzisiejszego przesłuchania minister powiedział, że utracił do nich zaufanie, ponieważ nie przekazali mu kluczowych dokumentów na temat ofiar nalotu. Ponieważ obaj zaprzeczają wersji ministra, może dojść do konfrontacji.
Zu Guttenberg jest kluczowym świadkiem w pracach komisji. Opozycyjni deputowani zarzucają mu, że od początku miał pełną wiedzę na temat incydentu i świadomie wprowadzał w błąd opinię publiczną.
Na początku tygodnia niemiecka prokuratura umorzyła postępowanie przeciwko pułkownikowi Georgowi Kleinowi. Oficer wydał 4 września ubiegłego roku rozkaz zbombardowania koło Kunduzu dwóch uprowadzonych przez talibów cystern z paliwem.


Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy