Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Szef brytyjskiego MSZ: Birma łamie prawo międzynarodowe


18 czerwiec 2010
A A A

Wielka Brytania zaapelowała do junty wojskowej rządzącej w Birmie o zwolnienie przywódczyni tamtejszej opozycji. Jutro przypadają 65. urodziny przywódczyni birmańskiej Narodowej Ligi na rzecz Demokracji, Aung San Suu Kyi, która spędziła 14 lat w areszcie domowym.
Image
źródło wikipedia commons
Na pierwszej stronie brytyjskiego dziennika "Independent" widnieje powiększenie przemyconej z Birmy za granicę odręcznej notatki, w której przyjaciel i polityczny sojusznik pani San Suu Kyi pisze do zachodnich osobistości, instytucji i państw: "Chcę powtórzyć jej własne słowa: korzystajcie ze swojej wolności, aby dopominać się o naszą".

Autor U Win Tin, sam spędził w więziennej izolatce 20 lat. Na jego apel zareagował natychmiast brytyjski minister spraw zagranicznych, William Hague. Jak podkreślił, dalsze więzienie Aung San Suu Kyi i 2100 innych więźniów politycznych w Birmie łamie międzynarodowe prawo. Wiceminister Jeremy Browne dodał, że izolacja pani San Suu Kyi i innych więźniów, wśród których są skazani na wyroki po 65 lat i więcej, to więcej niż tylko ludzka tragedia - to tragiczne marnowanie tak bardzo potrzebnych Birmie talentów, wizji i zdolności przywódczych.