Kondolencje od światowych przywódców
-
IAR
Kondolencje napływają z całego świata. Swój żal i współczucie wyrazili przywódcy państw z cąłego świata.
Prezydent Barack Obama zadzwonił do premiera Donalda Tuska i przekazał mu kondolencje po śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego. „Łączymy się w żałobie z narodem polskim" - oświadczył amerykański prezydent.
„Myślami i modlitwami jesteśmy z rodziną państwa Kaczyńskich oraz bliskimi tych, którzy zginęli w tragicznej katastrofie" - czytamy w oświadczeniu podpisanym przez Baracka Obamę. Prezydent USA określił Lecha Kaczyńskiego mianem wybitnego męża stanu, który odegrał istotną rolę w ruchu
Solidarności i był ceniony w USA jako przywódca oddany walce o wolność i godność ludzką.
Barack Obama podkreślił, że pasażerowie samolotu lecieli na uroczystości upamiętniające tragedię w Katyniu jako przedstawiciele tętniącego życiem, wolnego i silnego kraju. „Ta siła sprawi, że Polska podniesie się z niepojętej tragedii, a spuścizna ludzi, którzy dziś zginęli, stanie się latarnią, która pokieruje Polskę i świat w stronę postępu" -
stwierdził prezydent USA i zapewnił o głębokich związkach pomiędzy narodem polskim i amerykańskim.
Prezydent Francji przekazał Polakom kondolencje w związku z katastrofą lotniczą pod Smoleńskiem. Zginęli w niej między innymi prezydent Lech Kaczyński z małżonką, parlamentarzyści, przedstawiciele duchowieństwa i sił zbrojnych.
Prezydent Sarkozy z wielkim wzruszeniem i głębokim smutkiem przyjął wiadomość o śmierci przedstawicieli polskich władz. Przekazał wyrazy współczucia rodzinie prezydenta oraz wszystkim rodzinom ofiar. Francuski prezydent przypomniał też o wyjątkowych więzach przyjaźni, jakie łączą oba narody.
Nicolas Sarkozy podkreślił, że Lech Kaczyński poświęcił życie swojemu krajowi oraz że cechował go żarliwy patriotyzm. Francuski prezydent przypomniał, że polski prezydent zawsze zawsze z przekonaniem walczył o wartości, które stanowiły fundament jego politycznego zaangażowania: demokrację, wolność i walkę z totalitaryzmem. Wraz z jego śmiercią Francja traci przyjaciela, który był głęboko przywiązany do rozwoju relacji pomiędzy obydwoma krajami - czytamy w depeszy kondolencyjnej.
Angela Merkel jest wstrząśnięta tragedią w Smoleńsku, w której zginął prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką. Kanclerz Niemiec złożyła kondolencje rodzinom ofiar katastrofy.
„To tragedia dla Polski w wymiarze politycznym i ludzkim. Niemcy łączą się dziś w żałobie z całym narodem polskim" - powiedziała w Berlinie Angela Merkel. Dodała, że „z przerażeniem i niedowierzaniem przyjęła informację o katastrofie prezydenckiego samolotu. „Nasze myśli i nasze współczucie są w tej chwili przy rodzinie prezydenta, jak i przy rodzinach wielu ofiar tej katastrofy - oświadczyła Merkel.
Jak powiedziała, Lech Kaczyński był prawdziwym reprezentantem polskich interesów. „Kochał swój kraj. Był przy tym walecznym Europejczykiem. Lecha Kaczyńskiego będzie nam brakowało także w Niemczech" - powiedziała Angela Merkel.
Podczas krótkiego wystąpienia w Berlinie przypomniała, że odbyła z prezydentem Kaczyńskim wiele rozmów i zawsze na koniec udało się w nich znaleźć kompromis. Podkreśliła, że prezydent poświęcił swoje życie wolności Polski i Europy.
Kanclerz Merkel przesłała również list kondolencyjny na ręce premiera Donalda Tuska.


Stefan Bratkowski nie żyje.
Prezydenci chcą zacieśnić współpracę polsko-słowacką