Międzypaństwowy Komitet Lotniczy przekaże dokumenty z miejsca katastrofy w Smoleńsku
-
IAR
Międzypaństwowy Komitet Lotniczy, badający przyczyny katastrofy pod Smoleńskiem zaprezentuje dziś /we środę 25 sierpnia/ w Moskwie /ok. godz.15.00 naszego czasu/ dokumenty, znalezione na miejscu katastrofy prezydenckiego Tu-154M. Materiały te mają być później przekazane Edmundowi Klichowi - przedstawicielowi Polski, akredytowanemu przy Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym.
Zebrane do przekazania materiały zajmują 8 skrzynek. Są tam dokumenty nawigacyjne, tablice i wykazy oraz zbiór informacji aeronawigacyjnych Rosji.
Edmund Klich po powrocie z urlopu do Moskwy przyznał, że na razie nie otrzymał od strony rosyjskiej dostępu do dokumentów, o które prosił. Wyraził jednocześnie nadzieję na otrzymanie takiego dostępu. "Przygotowuję pismo i mam nadzieję, że dostanę do części dokumentów dostęp, bo wcześniej otrzymałem informację, że ze względu na to, iż jest to lotnisko wojskowe, to są pewne procedury wojskowe" - powiedział Klich. Podkreślił, że współpraca z Rosjanami w wyjaśnianiu tragedii odbywa się zgodnie z załącznikiem 13. do konwencji chicagowskiej, co - według niego - było najlepszym rozwiązaniem. Mamy bowiem, jego zdaniem, zagwarantowane w prawie międzynarodowym nasze prawa, możliwości egzekwowania dokumentów i egzekwowania pewnych procedur. Według nieoficjalnych informacji, w przekazanych dziś dokumentach znajdzie się część materiałów, o które zwracał się Edmund Klich.


Stefan Bratkowski nie żyje.
Prezydenci chcą zacieśnić współpracę polsko-słowacką