Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Mija rok od zabójstwa przez terrorystów polskiego inżyniera


07 luty 2010
A A A

Mija rok od tragicznej śmierci Piotra Stańczaka w Pakistanie. Polski inżynier, pracujący dla Geofizyki Kraków, został brutalnie zamordowany przez członków ugrupowania Tehrik-i-Taliban
ImageTerroryści zabili Polaka, bo pakistański rząd nie chciał wypuścić na wolność ich współtowarzyszy.
 
Jeszcze przed zgładzeniem Polaka eksperci twierdzili, że szanse na uwolnienie Polaka są duże. Piotr Krawczyk z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że rok temu doszło do zbiegu nieszczęśliwych okoliczności, co zakończyło się śmiercią inżyniera. "Mieliśmy do czynienia z ofensywą sił pakistańskich przeciwko grupom rebelianckim. Poza tym, najprawdopodobniej między przywódcami rebeliantów doszło do sporu o Piotra Stańczaka" - dodał Krawczyk.

Piotr Stańczak był drugim w ostatnich latach obcokrajowcem w Pakistanie, którego porwanie zakończyło się śmiercią. Wielu innych odzyskało wolność.
Do tej pory pakistańskie służby zatrzymały dwie osoby, które mają związek z zabójstwem Polaka. Obaj mężczyźni są już jednak na wolności.