Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Polska Sikorski: Nie wyobrażam sobie, żeby w spocie KE nie było mowy o Solidarności i papieżu

Sikorski: Nie wyobrażam sobie, żeby w spocie KE nie było mowy o Solidarności i papieżu


18 maj 2009
A A A

Jutro pojawi się nowy spot Komisji Europejskiej poświęcony 20. rocznicy upadku komunizmu - poinformował w Brukseli szef polskiego MSZ Radosław Sikorski. "Nie wyborażam sobie, żeby w filmie nie było mowy o 'Solidarności' i papieżu Janie Pawle II" - powiedział minister Sikorski.

W poprzednim, 3-minutowych spocie Polsce poświęcono kilka sekund. Nie było w nim mowy o "Solidarności", ani o wyborach z 4 czerwca, które doprowadziły do upadku żelaznej kurtyny. Były tylko migawki z przemówienia generała Wojciecha Jaruzelskiego ogłaszającego stan wojenny, a następnie demonstracja, która miała ilustrować tamte wydarzenia - tyle że jej uczestnicy trzymali transparent z napisem "Gazeta Polska", a pismo to powstało w 1993 roku.

Przeciwko filmowi ostro zaprotestowały polskie władze. Ambasador przy Unii Europejskiej Jan Tombiński napisał list do Komisji, w którym zażądał szybkiej i zdecydowanej reakcji. Wyrażając rozczarowanie brakiem profesjonalizmu, wyliczył błędy w filmie i brak wzmianki o kluczowych polskich wydarzeniach, bez których nie byłoby demokratycznych przemian na starym kontynencie. Chodzi o powstanie "Solidarności", rozmowy Okrągłego Stołu, wybory 4 czerwca i powstanie pierwszego niekomunistycznego rządu.