Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Styl Książka Jerzy Haszczyński: Mój brat obalił dyktatora

Jerzy Haszczyński: Mój brat obalił dyktatora


25 kwiecień 2012
A A A

Przed rokiem rewolucje w państwach Afryki Północnej przeżywały najgorętszy okres. Ich oblicza zmieniały się, a poszczególne państwa musiały dostosowywać się do nowych sytuacji. Seria reportaży Jerzego Haszczyńskiego przybliża nas do zrozumienia tych wydarzeń i pozwala uchwycić specyfikę dokonywanych zmian. Afryka Północna

Czym jest rewolucja i jak do niej dochodzi? Dwa klasyczne dzieła próbujące odpowiedzieć na to pytanie odwołują się do pojęcia wolności. Jak w swojej książce Dawny ustrój i rewolucja pisze Alexis de Tocqueville: „Za granicą rewolucja jest przedmiotem powszechnej ciekawości; wszędzie wywołuje w umysłach ludów coś na kształt niejasnego pojęcia, że idą czasy nowe, nieokreślone nadzieje na zmiany i reformy; ale jeszcze nikt się nie domyśla, czym ma się ona stać. Władcom i ich ministrom zabrakło nawet tego nieokreślonego przeczucia, jakie na jej widok poruszyło ludy. Uważają ją zrazu za jedną z owych periodycznych chorób, którym podlegają organizmy wszystkich ludów, a których jedynym skutkiem jest otwarcie nowych terenów dla polityki sąsiadów. Jeśli przypadkiem mówią o niej prawdę, czynią to bezwiednie.” Podobne wrażenie można odnieść z analizy zachowania dyktatorów Afryki Północnej.

W podobnym duchu o naturze rewolucji pisze Hannah Arendt: „[...] wojna i rewolucja to nadal dwa naczelne problemy polityczne naszego świata. Przetrwały one dłużej niż wszystkie ich ideologiczne uzasadnienia – i nic dziwnego. Jeśli bowiem z jednej strony grozi nam totalne unicestwienie przez wojnę, z drugiej zaś istnieje nadzieja, że rewolucja wyzwoli całą ludzkość – umożliwiając kolejnym narodom zajęcie wśród ziemskich potęg odrębnej i równorzędnej pozycji, z upoważnienia Praw Natury i Boga Natury – to w układzie tym nie ostaje się już żadna racja poza tą najdawniejszą ze wszystkich, tą, która od zarania naszych dziejów określa samo istnienie polityki: a jest nią wolność, przeciwieństwo tyranii”. Korzeni rewolucji w Afryce Północnej szuka również Jerzy Haszczyński. Na łamach książki Mój brat obalił dyktatora wskazuje na różne motywy i przyczyny wychodzenia społeczeństw arabskich na ulicę; wspólnym mianownikiem dla wszystkich nich jest poczucie godności tłamszone w autorytarnych reżimach i chęć własnego decydowania o swoim losie. Pisząc o Tunezyjczykach autor zauważa: „Widzą w Buazizim kogoś, kto wyrwał ich ze snu, kazał powiedzieć: „Dość!”. Obudził w nich godność i przypomniał o wartościach, przeciw którym występowała przez długie lata elita skupiona wokół Ben Alego”.

Ważną cechą książki jest ukazanie wielowymiarowego tła poszczególnych rewolucji. Z jednej strony ubóstwo, brak perspektyw, ogromne bezrobocie wśród młodych, dobrze wykształconych ludzi, a z drugiej bogacąca się kasta urzędników i namiestników państwowych skupiających w swych rękach zarówno władzę polityczną jak i możliwości dostatniego życia. Zaznaczenie tych nierówności oraz wskazanie na wynikające z tego konsekwencje uzupełnia książkę i nadaje jej charakteru ważnej pozycji dla dziennikarzy i osób zajmujących się stosunkami międzynarodowymi. Cieszy również, że autor dostrzega świat nowych technologii i ich znaczenie dla wybuchu i przebiegu zmian systemowych w Afryce Północnej.

Rola kobiet

Jednym z bardziej interesujących fragmentów książki jest reportaż o współczesnych kobietach w państwach islamskich. Wskazanie różnorodności oraz nowych tendencji w społeczeństwach arabskich jest dla polskiego czytelnika dodatkową wartością. Haszczyński pisząc o obrazie społecznym państw arabskich z perspektywy kobiet skupia się na zagadnieniu małżeństwa. Analizuje znaczenie mehrije (rodzaj finansowego zabezpieczenia kobiety otrzymywanego od męża na wypadek rozwodu) i pisze o zmianie jego funkcji wśród dzisiejszych małżeństw. Cytując młodą mężatkę pisze: „Nasze młode małżeństwo jest nietypowe. Nie chcieliśmy, by mehrije znalazło się w naszym kontrakcie ślubnym. Bo to tak naprawdę wynagrodzenie za stosunki seksualne męża z żoną. Niby prawo uznaje, że wpisywanie go nie jest konieczne, ale aż dwa miesiące szukaliśmy kancelarii (gdzie zawiera się śluby), która by nam pomogła. Inni prawnicy proponowali: wpiszcie choćby kwiat, Koran czy lustro. Przecież mąż nic pani nie da, jak panią odprawi. Ja mu też nie dam, odpowiedziałam”.

Nowa twarz muzułmańskich kobiet wyłaniająca się z opisu Jerzego Haszczyńskiego dotyczy również zaangażowanych politycznie i społecznie, świadomych obywatelek. Widać to na uniwersytetach, w pierwszych kancelariach prawnych założonych przez kobiety, a nawet w agencjach ochrony. Zdaniem jednego z wykładowców politologii, cytowanego przez autora książki, takie zmiany są możliwe dzięki większej niż dotychczas odwadze kobiet, które mają mniej do stracenia niż mężczyźni, gdyż nie muszą utrzymywać rodziny, twierdził „profesor, który prosił o zachowanie anonimowości. On ma dużo do stracenia.”

Znaczną zaletą książki jest jej przeglądowe, pod względem geograficznym i chronologicznym spojrzenie na polityczne i społeczne zmiany w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie. Porównanie kontekstów wydarzeń na przełomie czterech lat daje możliwość wyciągnięcia bardziej ogólnych wniosków i przeanalizowania rozwoju sytuacji w poszczególnych regionach. Warto przeczytać książkę Mój brat obalił dyktatora i lepiej poznać przyczyny zmian zachodzących w niedalekim sąsiedztwie Unii Europejskiej.