Z JERZYM MAŁKOWSKIM, pełnomocnikiem Zarządu Banku Gospodarki Żywnościowej ds. realizacji programu Sapard,
rozmawia
ROMAN GUTKOWSKI
Z IGOREM CHALUPCEM, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów
rozmawiaj
BARBARA JANISZEWSKA
i MARCIN GRUDZIEŃ
W syberyjskiej tajdze będzie zapewne wkrótce pohukiwał nasz narodowy demon z rogami, którymi - jak sądzi - odparł szturm na Niceę. "Obroniliśmy!", słychać radosny poryk partyjnych kacyków jak Polska długa i szeroka. Tylko co? System głosowania, który jeszcze nie wszedł w życie? Dalekosiężne cele Unii? Polską strategię rozwoju w Europie? Czy raczej Częstochowę …
Obyło się bez dramatycznych dyskusji i całonocnych przetargów. Ale to nie koniec
pisze z Brukseli
KRZYSZTOF WOJNA
Z MARKIEM GRELĄ, ambasadorem Polski przy Unii Europejskiej,
rozmawia
ANETA BACHMANN
Gdyby chcieć zmierzyć naszą europejską inicjację Anno Domini 2003, podług celów taktycznych, jakeśmy sobie nakreślili, osiągnęliśmy wszystko. Wygraliśmy referendum, by podbudowani jego wynikiem, dokonać politycznego zjednoczenia wokół polskiego interesu narodowego. Już samo to parlamentarne zespolenie, o które od lat zabiegał magazyn "UNIA&POLSKA", powinno napawa…
Od pewnego czasu sprawa integracji europejskiej i jej postępu, która wiąże się z brukselską Konferencją Międzyrządową i konfliktem między Traktatem Nicejskim a projektem traktatu konstytucyjnego, zaczyna ograniczać się tylko do matematyki i szczegółowych wyliczeń. Powstało wiele rożnych listów, opinii, stanowisk wyliczających, że projekt traktatu bądź Traktat z Nicei jest leps…
Komisarz działający w Brukseli musi mieć konkretne cechy charakteru. Środowisko, w jakim będzie się obracał, to najwyżsi rangą dyplomaci. "Ci ludzie nie mają skrupułów", ocenia Jacek Łoziński, który pracuje nad tworzeniem wizerunku osób publicznych. "Przypominają mi amerykańskich yuppies, są dynamiczni i potrafią załatwiać swoje sprawy".
Wszystko działo się w lipcu 2002 roku w Danii. Liam Bullen, obywatel brytyjski, mieszkał tam od lat, znał język, obyczaje, miał przyjaciół. Pewnego ciepłego wieczora poszedł potańczyć... Kiedy obudził się w szpitalu, pamiętał jedynie, że rozmawiał z policjantem przed klubem (pokazują to też nagrania wideo), że tańczył - a potem film mu się urwał. Przechodnie znaleźli go rannego, półp…
Jesień, ale nie ta klimatyczna, załzawiona deszczami i szara od mgieł. Muzyczna. I odbywana w czasie, kiedy - taka u nas zazwyczaj pogoda - ciepło, liście na drzewach żółkną i brązowieją złocone ostatnimi promieniami słońca. Sądzę, że właśnie dlatego organizatorzy Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Współczesnej ten czas dla niego wybrali i nazwali go nawet "Warszawska Jesień"…
