W mediach regularnie pojawiają się informacje o złapaniu latynoamerykańskiego bossa narkotykowego, przechwyceniu ogromnego ładunku kokainy i innych spektakularnych akcjach wymierzonych w narkobiznes. Mimo to przestępczość zorganizowana w Ameryce Łacińskiej nadal rozwija się w zatrważającym tempie. Przykład Meksyku tylko potwierdza to zjawisko.
W mijającym tygodniu obserwowaliśmy końcówkę kampanii wyborczych w Chile. Rząd kubański zdecydował się na wielką inwestycję w porcie Mariel, zaś w Madrycie zatrzymano szefa kolumbijskiego gangu Urabenos.
Miniony tydzień obfitował w informacje z Ameryki Łacińskiej, wśród nich nowe restrykcje na Kubie, reforma żywności w Meksyku czy podział argentyńskiej grupy medialnej Clarin.
Film ”The Alamo” z 2004 roku jest epicką opowieścią o męstwie, odwadze i poświęceniu, mocno osadzoną w realiach amerykańskich. Tytułowe Alamo, to misja w Teksasie, broniona przez nielicznych osadników amerykańskich, przed posiadającą zdecydowaną przewagę armią meksykańską, dowodzoną przez prezydenta tego kraju, generała Antonio Lopeza de Santa Annę.
