Davos – raz do roku staje się centrum świata. Nigdzie nie udaje się ściągnąć tylu liderów rządów, koncernów i ruchów społecznych. Przez kilka dni oczy całego świata zwrócone są na szwajcarskie forum w oczekiwaniu na idee, które kształtować będą najbliższy rok.
„Stanowisko Amerykanów wobec integracji europejskiej wydaje się być odbiciem ich wiary we własne przywództwo: kiedy Waszyngton czuje się silny, popiera integrację Europy; kiedy czuje się słaby, wydaje się wahać.”
C. Jean
O 18.00 naszego czasu Barack Obama złoży przysięgę i zostanie 44 prezydentem USA. Jego kadencja potrwa 4 lata. Mieszkańcy Nowego Jorku będą oglądać zaprzysiężenie Baracka Obamy na prezydenta na telebimach, rozstawionych w różnych punktach miasta. Na wielu samochodach, domach i sklepach widnieją napisy - "Nowy Jork jest twój" i "Trzymaj się Obama".
Gdy zaczęła się wojna w Gruzji, George W. Bush był w Pekinie – miał oglądać rozpoczęcie igrzysk wraz z premierem Rosji, Władimirem Putinem.
Podpisanie 31 grudnia 2000 roku, tuż przed końcem swojej kadencji, przez prezydenta Billa Clintona traktatu rzymskiego ustanawiającego Międzynarodowy Trybunał Karny, zostało odebrane jako „zgniłe jajo” podrzucone następcy. Zwłaszcza, że George W. Bush obejmował urząd po szemranej wygranej nad Alem Gore’m – wiceprezydentem u boku Clintona.
Guantanamo, znane także pod skrótem Gitmo – w założeniu miało być symbolem tryumfu wymiaru sprawiedliwości nad terroryzmem. Stało się kompromitacją i symbolem dwulicowego postępowania administracji George’a W. Busha – głoszącej wszem i wobec pokój i demokrację, a zarazem dyskretnie przyzwalającej na łamanie praw człowieka.
