Syryjski rządowy helikopter rozbił się w pobliżu Jabal al-Zawija, około 10 kilometrów na północ od miasta al-Numan Maarat w prowincji Idlib. Przyczyną wypadku były najprawdopodobniej problemy z lądowaniem. Czterech lotników, którzy przeżyli wypadek trafiło w ręce rebeliantów. Piąty z lotników został najprawdopodobniej zabity. Los szóstego jest nieznany.
Bojownicy, w dużej części wywodzący się z Al-Kaidy twierdzą, że syryjskie śmigłowce wojskowe często zrzucają helikopterami na zajęte przez rebeliantów miasta i dzielnice bomby, w tym tzw. „bombę baryłkę” wypełnioną ropą, setkami kilogramów materiałów wybuchowych i złomu. Prezydent Baszar al-Assad nie zaprzecza, że jego reżim wykorzystuje „bomby baryłki”.
Źródło: Al-Jazeera
