Michał Wojciechowski: Polska polityka zagraniczna w oczach zagranicznych mediów
Z chwilą gdy 27 września Jarosław Kaczyński wyznaczył Kazimierza Marcinkiewicza jako kandydata PiS na premiera, rozgorzały spekulacje dotyczące składu przyszłego gabinetu. Jedną z największych niewiadomych był wówczas resort spraw zagranicznych. Po nieudanych rozmowach o stworzeniu kolacji z PO (MSZ miał przypaść partii Donalda Tuska) tekę ministra spraw zagranicznych objął ambasador Polski w Moskwie – Stefan Meller. Obok niego, głównymi aktorami międzynarodowej sceny politycznej z ramienia Polski stali się również w krótkim czasie prezydent Lech Kaczyński i wspomniany już premier Kazimierz Marcinkiewicz. Patrząc na polską politykę zagraniczną partii braci Kaczyńskich można by odnieść nawet wrażenie iż ukształtował się swojego rodzaju triumwirat prezydent-premier-minister spraw zagranicznych. Pomimo, iż często podkreśla się różnice dzielące poszczególne elementy tej konstrukcji nie sposób oceniać polską politykę zagraniczną z innej perspektywy. Dostrzeżono to również za granicą, stąd przytoczone poniżej artykuły zagranicznych mediów będą poddawać analizie każdego z tych trzech najważniejszych rozgrywających polskiej polityki zagranicznej. Jednocześnie należy wyraźnie podkreślić to, iż przedstawione poniżej urywki artykułów stanowią jedynie niewielką część informacji jakie pojawiły się w zagranicznych mediach a dotyczyły polskiej polityki zagranicznej. Nie należy również generalizować opinii jednego dziennika i przypisywać ją całemu krajowi.
NIEMCY
Polska polityka zagraniczna w mediach niemieckich jest często postrzegana z perspektywy jednej z pierwszych wypowiedzi premiera Marcinkiewicz, który uznał zachowania homoseksualne za niezgodne z prawem naturalnym. Stąd pojawiają się głosy oskarżające Polskę o dyskryminowanie mniejszości seksualnych czy odradzający się nacjonalizm. Z najciekawszych artykułów warto przytoczyć artykuł dziennika „Financial Times Deutschland”. Artykuł „Hamulec zagranicznych inwestycji” odnoszący się do Polski z pewnością był policzkiem dla ekipy rządzącej. Polityka nowego rządu zdaniem FTD nie znajduje zrozumienia w niemieckich kręgach gospodarczych. Polski rząd jawi się jako gabinet, który z populistycznych motywów dokonuje ingerencji ze strony państwa w sferę gospodarki. Prasa niemiecka jest zgodna co do tego iż jak pisze „Die Welt” dla Polski w NATO najważniejszy jest sojusz z USA. Polacy zaangażowali się w Iraku, a już wkrótce obejmą dowództwo ISAF w Afganistanie. W ujęciu „DW” Z coraz większą złością Polska spogląda na bliskie relacje istniejące pomiędzy Berlinem, Paryżem i Moskwą. Jednocześnie Polska wykorzystuje swoje relacje z USA do wzmocnienia swojej pozycji w Europie, a wobec Rosji – do niezależnej polityki bezpieczeństwa, również w sensie politycznym. „Sächsische Zeitung” w artykule "Dobry wujek" kieruje osobliwą koalicją" podkreśla sukces medialny osoby premiera Marcinkiewicza. Dziennik podkreśla, że z mało znanego nauczyciela fizyki z Gorzowa Wielkopolskiego Kazimierz Marcinkiewicz stał się politykiem z pierwszych stron gazet. „SZ” przyznaje, że kampanię autoreklamy premier prowadzi znakomicie, ale dodaje też, że kiedyś wreszcie musi zacząć rządzić.
Należy również podkreślić solidarną postawę niemieckich mediów w obronie Polaków wobec kampanii reklamowej Media Markt, w której odgrzewano stereotypy wobec niemieckich sąsiadów znad Wisły.
SZWECJA
Niedawno wyemitowany reportaż programu „Aktuellt” poświecony został zaangażowaniu Polski w pomoc dla Białorusi. Podkreślono w nim pomoc rządu Kazimierza Marcinkiewicza dla białoruskiej pozycji. Namacalnym efektem tego wsparcia jest zdaniem szwedzkiej telewizji Radio Racja, którego podstawowym celem jest przełamanie monopolu Łukaszenki na informacje.
BELGIA
Zdaniem „Le Soir”, nowy konserwatywny rząd Kazimierza Marcinkiewicza stara się uświadomić reszcie członków UE, że z Polską należy się liczyć. Dla poparcia tej tezy wymienia się polskie weto w sprawie VAT-u oraz sprawę fuzji banków UniCredito-Pekao-BPH. "W Warszawie wybiła godzina nacjonalizmu" - pisze Maroun Labaki, autor artykułu. Dla zilustrowania swojej tezy, dziennikarz przytacza słowa Jarosława Kaczyńskiego: "Byłem zwolennikiem wejścia Polski do UE, ale tylko jako państwo suwerenne. Do nas należy decyzja kto będzie rządził krajem...".
HOLANDIA
Dziennik „De Volkskrant” zaznaczył, iż zwycięstwo konserwatywnej partii w wyborach prezydenckich i parlamentarnych w Polsce niesłusznie z góry uznano za zły znak dla stosunków z UE. „DV” pisze, że jak do tej pory czarny scenariusz jeszcze się nie sprawdził. Stosunki Warszawy z Brukselą są lepsze niż przewidywano. Podstawą do obaw o pogorszenie relacji z UE był jednak program wyborczy PiS. Podczas kampanii obiecywano na przykład renegocjację traktatu akcesyjnego, w celu uzyskania wyższych dopłat dla rolników. Fakt, iż nie doszło do konfrontacji, zawdzięczać należy temu, że zwycięska partia po wyborach wycofała część swoich obietnic.
WIELKA BRYTANIA
„Financial Times” stwierdza, że na pozór wydaje się, iż stosunek obecnych władz RP do UE jest jasny: Warszawa obrała drogę twardych rozmów, zarówno pod koniec 2005 r. w sprawie przyszłego budżetu unijnego, jak i obecnie w sporach o regulacje bankowe czy VAT. Rzeczywisty obraz jest jednak mniej spójny. Zdaniem „FT” polski rząd wciąż się całkowicie nie samookreślić wobec polityki europejskiej, co wytworzyło w UE niepewność co do polskich intencji. Z kolei „The Observer” stwierdza, że w nowych państwach członkowskich UE szerzy się homofobia. W jednym z artykułów, przytoczono opinię Szymona Niemca, działacza na rzecz praw gejów, że dla homoseksualistów obecna Polska jest jak Niemcy w latach 30.
SŁOWENIA
Dziennik „Delo” donosi o słabych relacjach państw Trójkąta Weimarskiego. Szukając przyczyn tego stanu rzeczy, przytacza się „niewdzięczne” postawy premiera Marcinkiewicza i prezydenta Kaczyńskiego wobec kanclerz Angeli Merkel (chodzi o jej postawę podczas negocjacji w sprawie budżetu UE). Szczególnie zdaniem „D” w początkowym okresie prezydentury, w wypowiedziach Prezydenta Kaczyńskiego, brak było pozytywnych sygnałów skierowanych w stronę Niemiec.
CZECHY
„Hospodarske noviny” wskazują właśnie na politykę zagraniczną jeśli chodzi o sukcesy polskiego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Czesi podkreślają możliwość poprawy stosunków z Rosją, o czym świadczy przygotowywane na neutralnym gruncie spotkanie z prezydentem Władimirem Putinem. Za bardzo pozytywną uważa również wizyty Lecha Kaczyńskiego w Berlinie i w Paryżu. Gazeta pisze, że jeden z największych problemów polskiego prezydenta jest brak odpowiedniego grona współpracowników.
ROSJA
Jak podaje dziennik „Moskowskije Nowostii” od momentu objęcia polskiego rządu przez partię braci Kaczyńskich jest w Polsce gotowość, by na wszystkich płaszczyznach podkreślić wierność swojemu głównemu sojusznikowi – Stanom Zjednoczonym. Ze strony Europy i Rosji odczuwa się zagrożenie dla niepodległości Polski. Unię Europejską zdaniem „MN” bracia Kaczyńscy traktują jako zło konieczne, mogące obronić kraj przed Moskwą. Nowy Prezydent powiedział, iż "kierunek wschodni byłby dla nas zabójczy."
TURCJA
„Strateji” koncentruje się na poszukiwaniu przez Polskę w jej polityce zagranicznej przywódczej roli. Chodzi o przewodnictwo 10 nowym członkom Unii. Gazeta pisze iż z Polską, jako z krajem o 40 milionowej populacji, wiązano już od dawna oczekiwania podjęcia się przez nią roli lidera wśród nowych członków UE. I tak też się stało. Ostatnim przykładem tego rosnącego na sile głosu był zdaniem „S” unijny kryzys budżetowy. Polska, wiążąc szanse powodzenia reform społecznych z funduszami unijnymi była jednym z krajów najsilniej protestujących przeciwko brytyjskiej propozycji cięć budżetowych.
BIAŁORUŚ
Gazeta „Wo sławu Rodiny” twierdzi, iż dojście do władzy w Polsce partii nacjonalistycznych od początku nie dawało nadziei na spokojne stosunki zagraniczne. WSR pisze, że na dzień dzisiejszy sytuacja gospodarcza RP pozostawia wiele do życzenia i rozwój dobrosąsiedzkich stosunków z wschodnimi sąsiadami stanowiłby istotny przełom. Zdaniem WSR agresywny stosunek nowych nacjonalistycznych władz do Białorusi i Rosji nie sprzyja pozytywnym zmianom.



Stefan Bratkowski nie żyje.
Prezydenci chcą zacieśnić współpracę polsko-słowacką