Bułgarski premier Bojko Borisow sprzeciwił się rozpisaniu przedterminowych wyborów parlamentarnych, choć jego koalicja w ubiegłym tygodniu utraciła większość parlamentarną.
Węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó nazwał obraźliwymi słowa Billa Clintona. Były prezydent Stanów Zjednoczonych powiedział, że Polska i Węgry chcą mieć u siebie autorytarną dyktaturę w stylu rosyjskiego prezydenta Władimira Putina.
Vojtěch Filip został ponownie wybrany na przewodniczącego Komunistycznej Partii Czech i Moraw. Czeski polityk jest tym samym najdłużej urzędującym prezesem partii politycznej w tym kraju, bowiem swoją funkcję pełni od 2005 roku. Komuniści zapowiadają jednocześnie, że po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych chcą być częścią rządu.
Rumuński minister rolnictwa Achim Irimescu zapowiedział, że jego kraj przyjrzy się cenom mleka importowanego z Polski i Węgier. Jego zdaniem jest ona bowiem niższa od cen zgłoszonych przez te kraje do Komisji Europejskiej.
Słowacki minister spraw zagranicznych Miroslav Lajčák będzie starał się o funkcję sekretarza generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. Wraz z końcem roku kończy się druga kadencja Ban Ki-moona.
